Le Padel okna transferowego Nie zależy już wyłącznie od zmian partnerów. kontrakty z markami Oni również ewoluują, często szybko, czasem brutalnie. I tym razem zamyka się ważny rozdział: Alexa Ruiza et adidas Padel zakończyć współpracę po jedenaście lat gminy.

Ten podział nieuchronnie odcisnął swoje piętno na obwodzie, gdyż to stowarzyszenie było nieodłączną częścią krajobrazu.

Jedenaście lat pod tym samym herbem

We współczesnym padlu niewiele partnerstw może pochwalić się tak długą tradycją. Od ponad dekady Álex Ruiz i adidas wspólnie rozwijają się, zarówno pod względem osiągnięć sportowych, jak i wizerunku.

Nie sposób nie skojarzyć Malaguène z legendarny AdipowerCo z biegiem sezonów stało się naturalnym przedłużeniem jego gry. Dla wielu wyobrażenie sobie Álexa Ruiza bez adidasa było wręcz nierealne.

Oświadczenie przekazano dyskretnie, za pośrednictwem mediów społecznościowych, za pomocą krótkiego, ale znaczącego komunikatu:

„Dozgonnie wdzięczny za te 11 niezapomnianych lat. Zawsze będę Ci życzył wszystkiego najlepszego”.

Separacja, która nabierała kształtu

To odejście nie przyszło zupełnie niespodziewanie. Podczas prezentacji nowa kolekcja adidasaNieobecność Álexa Ruiza nie pozostała niezauważona. Znaki były już widoczne. Oficjalne potwierdzenie jedynie wyjaśnia sytuację, która od kilku tygodni wydawała się być w zawieszeniu.

Po stronie Adidasa strategia wydaje się teraz bardziej ukierunkowana, ponieważ kluczowi gracze, tacy jak Alejandro Galan, Pol Hernández, Maxi-Arce ou Lorena Rufo.

A teraz?

Jak to często bywa w tego typu transformacjach, szybko pojawiają się pytania. Jaka będzie następna marka Álexa Ruiza? Ten zawodnik należy do tych, którzy potrafią wnieść prawdziwą rozpoznawalność i natychmiastową wiarygodność sportową do projektu materialnego.

Nie jest jedynym w takiej sytuacji. Inni czołowi gracze na tym torze, tacy jak Coki Nietonie ogłosili jeszcze oficjalnie swojej przyszłości z dostawcą sprzętu.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !