Ostatni męski półfinał  FIP Platinum Marsylia  nie pozostawiło cienia wątpliwości.  Javi Leal i Fran Guerrero , rozstawiony z numerem 1, zaprezentował bardzo solidny występ, wygrywając z  Sanyo Gutierrez i Gonzalo Alfonso  na wynik netto  6 / 2 6 / 3 , w czasie krótszym niż 1 godzina rozgrywki.

Już od pierwszych wymian duet Leal/Guerrero przejął kontrolę nad grą. Bardziej agresywni, konsekwentni i przede wszystkim o wiele skuteczniejsi w kluczowych momentach, dławili przeciwników. Statystyka mówi sama za siebie:  6 zdobytych break pointów, 3 wykorzystane przeciwko  nie przyznano żadnego break pointa Całkowita dominacja.

 Imponująca kontrola ofensywna 

W ofensywie różnica była wyraźna. Leal i Guerrero zdobyli  37 zwycięskich punktów , tylko przeciw  17 dla Gutiérreza / Alfonso Liczba niewymuszonych błędów pozostała wyrównana (po 17 po każdej stronie), ale w dużej mierze przełożyła się na wynik meczu na korzyść rozstawionego z numerem 1 zespołu.

Leal był bardzo widoczny dzięki swojemu potężnemu atakowi, powodującemu duże obrażenia, podczas gdy  Fran Guerrero zdobyła kluczową pierwszą bramkę od razu nadając ton. Z drugiej strony Sanyo i Alfonso, którzy poprzedniego dnia grali bardzo solidnie, mieli większe trudności z ugruntowaniem swojej gry.  Gonzalo Alfonso , który w poprzedniej rundzie prezentował się znakomicie, pokazał, że jest znacznie mniej czujny, zwłaszcza w fazach ataku.

 Oczekiwany finał marzeń 

Dzięki temu kontrolowanemu sukcesowi,  Leal/Guerrero docierają do finału gdzie zmierzą się z rozstawionym numerem 2,  Javiego Garrido i Lucasa Bergaminiego Długo oczekiwane starcie czterech graczy, którzy doskonale się znają.

Wszystkie składniki są tam, aby  finał na bardzo wysokim poziomie , w którym zmierzą się ze sobą dwie najlepsze pary turnieju.

 Finał będzie transmitowany na żywo na Padel Magiczny telewizor tuż po finale kobiet, którego początek zaplanowano na  11h30 .

Spotkanie, którego nie można przegapić.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !