Po wspaniałej podróży,  Carla Toully  et  Kamila Fassio  potknął się na ostatnim stopniu w turnieju FIP Silver Côte du Midi, przegrywając w finale z rozstawionym z numerem 1  Carolina orsi  et  Nuria rodriguez  na wynik 3/6 6/1 6/0.

 Idealny początek dla Touly'ego i Fassio 

W tym finale  FIP Srebrny Côte du Midi ,  Carla Toully  et  Kamila Fassio  zacząć mocno. Zwalniając grę i grając nisko, udaje im się  ciasna Karolina Orsi i Nuria Rodriguez , ale na papierze faworytami. Ich strategia jest jasna: cel  Orsi  i uniknąć Hiszpanów. Wygrywający plan gry, który pozwala im  wyłącznik przy 5/3 . Z tyłu radzą sobie doskonale, niesieni przez  Fassio wybucha swoim rozbiciem i wygraj pierwszego seta  6/3  w 27 minut.

 Orsi i Rodriguez podnoszą głosy 

Jednak dynamika zmienia się całkowicie na początku drugiego seta.  Francusko-hiszpańska para traci impet , zwłaszcza na poziomie fizycznym. Bezpośrednie błędy się mnożą, szczególnie po stronie  Carla Toully , a ważne punkty zdobywają rozstawieni z numerem 1. Orsi i Rodriguez przyspieszają, biorą grę w swoje ręce i wychodzą na prowadzenie, wyrównując po jednym secie:  6/1  w 24 minut.

 Jednostronne zakończenie meczu 

Ostatni zestaw jest podobny do drugiego… tylko bardziej brutalny.  Touly, tępy , nie może już zapewnić niezbędnej intensywności i  Fassio  prosi o interwencję fizjoterapeuty w związku z bólem przedramienia. Na odwrocie,  Hiszpanki zdobywają punkty, które dają im zwycięstwo , narzucają swoje tempo i nie ustępują w niczym. Wynik:  6/0 ekspresowo  za 23 minuty zakończy się finał.

 Dobry tydzień pomimo porażki 

 Touly i Fassio pokazali kilka naprawdę dobrych rzeczy  w tym tygodniu. Pokonując silne pary i grając bardzo dobrego pierwszego seta w finale przeciwko dwóm graczom z  światowy top 30 Ich półfinał, wygrany o włos, niewątpliwie przeważył szalę zwycięstwa nad przeciwnikami, którzy mieli znacznie spokojniejszy półfinał (6/1 6/2). Mimo to wychodzą z  45 punktów FIP  każdego z nich i wiele pozytywnych rzeczy na przyszłość.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !