Spotkanie między  Léa Godallier / Ariadna Cañellas Rodero  et  Carla Touly / Amanda Lopez Moral , zaliczane do ostatniej rundy kwalifikacji  Walencja P1 Niestety, skończyło się w najgorszy możliwy sposób.

Podczas gdy obie pary toczyły zaciętą walkę o miejsce w turnieju głównym, mecz został przerwany z powodu incydentu z udziałem Amandy Lopez Moral.

W niezwykle wyrównanym pierwszym secie,  Carla Touly i Amanda Lopez Moral przejęły jednak kontrolę nad meczem Francusko-hiszpańska para prowadziła 4/1, zanim Godallier i Cañellas stopniowo wrócili do gry dzięki poprawie poziomu gry.

Ostatecznie set rozstrzygnął się w tie-breaku. Wynik był...  3-2 w dogrywce Amanda Lopez Moral nagle upadła na kort po tym, jak podczas wymiany piłek uderzyła w coś.

Hiszpanka została szybko objęta opieką i umieszczona w  boczne położenie bezpieczne co spowodowało długą przerwę w meczu. Po kilku minutach oczekiwania próbowała wznowić grę, ale jej stan ostatecznie uniemożliwił jej kontynuację.

Podjęto więc decyzję o przerwaniu wyścigu, co zapewniło zwycięstwo i kwalifikację  Léa Godallier i Ariadna Cañellas Rodero .

Poza wynikami sportowymi, najważniejsze jest oczywiście zdrowie Amandy Lopez Moral. Cała społeczność padla ma nadzieję, że Hiszpanka wróci na korty jak najszybciej, a przede wszystkim w jak najlepszej formie.

Wlać  Carla Touly i Amanda Lopez Moral Rozczarowanie jest zrozumiałe i ogromne. Obie zawodniczki były bliskie osiągnięcia bardzo dobrego wyniku przed tym zwrotem akcji. Niemniej jednak Carla Touly wróci w przyszłym tygodniu na turniej FIP Silver Narbonne, ponieważ będzie rywalizować z Anną Ortiz, a nie z Amandą Lopez.

Ze swojej strony,  Léa Godallier kontynuuje swój wspaniały tydzień w Valence Dzięki tej kwalifikacji Francuzka dotarła do głównej rundy Valencia P1 i zapewniła sobie już miejsce.  32 punktów FIP .

Remis może zapewnić mu nawet pojedynek wyłącznie z Francuzami już od pierwszej rundy. Rzeczywiście,  Alix Collombon i Ksenia Sharifova  W meczu otwarcia zmierzą się z parą kwalifikacyjną. Godallier i Cañellas mają zatem jedną szansę na cztery na spotkanie z numerem jeden Francuzów w turnieju głównym.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !