Eliminacja Inigo Jofre  w pierwszej rundzie  FIP Platinum Tirana  Nie pozostało to niezauważone. Ale bardziej niż wynik, to właśnie jej wybór partnera był ostatnio tematem rozmów w mieście.

Hiszpański zawodnik, obecnie  29. miejsce na świecie ustawiła się w kolejce w Albanii z  Lok Hei Jamie , zawodnik z Hongkongu, wciąż stosunkowo niedoświadczony na arenie międzynarodowej. Ta współpraca wywołała liczne reakcje w mediach społecznościowych, a niektórzy obserwatorzy kwestionowali obecność zawodnika kalibru Jofre u boku partnera uznawanego za znacznie poniżej poziomu turnieju platynowego.

W odpowiedzi na kontrowersje Iñigo Jofre poczuł się zobowiązany do wypowiedzenia się w wywiadzie udzielonym  MARCA .

 „Ludzie są najważniejsi.” 

Hiszpan początkowo wyraził ubolewanie z powodu tonu niektórych krytycznych uwag, zwłaszcza skierowanych pod adresem jego partnerki:

„Przede wszystkim chcę porozmawiać o edukacji. Możemy się zgadzać lub nie, ale brak szacunku nigdy nie powinien być akceptowany”.

Jofre zauważa, że ​​Jamie nie jest uznanym profesjonalnym graczem:

„Jest praktycznie początkującym w padlu na najwyższym poziomie. Gra poważnie dopiero od niecałego roku. Jego poziom był krytykowany, ale to może mieć na niego większy wpływ niż na mnie”.

Hiszpański zawodnik wyjaśnił, że chciał dać szansę ambitnemu młodemu zawodnikowi:

Daję mu szansę, żeby się zmotywował i być może przeszedł na zawodowstwo. Ma 23 lata, pochodzi z Hongkongu i to doświadczenie pomoże mu się rozwijać.

 W pełni regulacyjny udział 

Para ostatecznie odpadła w swoim pierwszym meczu z drużyną albańską, co jeszcze bardziej spotęgowało krytykę.

Jofre podkreśla jednak, że ich rejestracja była w pełni zgodna z zasadami Międzynarodowej Federacji Padel.

„Nie zrobiliśmy nic złego. Czy to nietypowe? Tak. Ale wszystko, co się wydarzyło, było całkowicie legalne”.

Hiszpan uważa, że ​​debata jest uzasadniona, ale niektóre reakcje posunęły się za daleko:

„Każdy ma prawo do swojej opinii, ale nikt nie może decydować, co jest dobre, a co złe. Zasady istnieją i my je szanujemy”.

 „Śpię w nocy bardzo dobrze.” 

Mimo że sprawa została opisana w mediach społecznościowych, Jofre twierdzi, że podchodził do niej z dużą dystansem.

„Szczerze mówiąc, to głównie mnie zajmowało. Pojawiło się nawet kilka bardzo zabawnych komentarzy.”

Hiszpański piłkarz twierdzi, że przez cały czas trwania kontrowersji nie przestawał się uśmiechać:

„Nawet żartowałem o tym z przyjaciółmi. Mam czyste sumienie i śpię bardzo dobrze w nocy”.

Ujawnił także, że rozmawiał ze swoją partnerką po fali krytyki:

„Jego pierwsza wiadomość dotyczyła tego, czy to wszystko ma na mnie wpływ. Powiedziałem mu, żeby zachował spokój, że nie zrobiliśmy nic złego i że powinien kontynuować pracę”.

 Debata wykraczająca poza sprawę Jofre 

Przypadek ten w szczególności uwypukla powtarzający się problem w profesjonalnym padlu: rejestracje w cyklu FIP i czasami znaczne różnice w poziomie między niektórymi partnerami.

Dla Iñigo Jofre sprawa jest prosta: postanowił dać szansę rozwijającemu się zawodnikowi, w ramach w pełni dozwolonych przez przepisy.

Niemniej jednak ten udział, a następnie odpadnięcie w pierwszej rundzie, niewątpliwie był jednym z najgorętszych tematów tygodnia na arenie międzynarodowej.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !