Po imponującym zwycięstwie w 1/8 finału przeciwko  Juan Tello / Maxi Arce  (7/5 6/1),  Jon sanz  et  Coki Nieto  Wywołały tyle samo szumu na torze, co na konferencji prasowej.

W rozmowie z mediami hiszpański zawodnik chciał jasno przekazać, jakie warunki muszą spełniać wideofilmowcy, twórcy treści i członkowie ekip medialnych, którzy towarzyszą zawodnikom przez cały sezon.

 „Przychodzą do pracy” 

W kolejności przekazywanej przez Padel ReviewJon Sanz potępił ograniczenia nałożone przez obwód na zewnętrzne zespoły audiowizualne:

„Chcę zwrócić się z apelem do toru. Chciałbym, aby praca naszych zespołów była bardziej doceniana, ponieważ na ich drodze pojawiają się przeszkody. Ostatecznie to oni przychodzą do pracy, a my dokładamy wszelkich starań, aby ich do siebie przyciągnąć”.

Piłkarz z Pampeluny podkreślił również poświęcenia poniesione przez drużyny, które kibicują zawodnikom na całym świecie:

„Oni również rozstają się z rodzinami i bliskimi, żeby znaleźć się na drugim końcu świata. Chciałabym, żeby o tym pomyśleli”.

 Rosnąca frustracja wśród graczy 

Od kilku miesięcy trwa tworzenie treści wokół  Premier Padel  Zajmuje coraz ważniejsze miejsce w komunikacji graczy. Vlogi, kulisy, treningi, życie na turniejach… formaty mnożą się na YouTube i w mediach społecznościowych.

Jednak wielu graczy wydaje się sfrustrowanych pewnymi ograniczeniami nakładanymi na drużyny zewnętrzne w turniejach, szczególnie dotyczącymi dostępu, zezwoleń na filmowanie lub dostępnych obszarów.

Jon Sanz zakończył dość bezpośrednim stwierdzeniem:

„Dla nas jest to naprawdę frustrujące, że wkładamy tyle wysiłku, żeby ich tu sprowadzić, a potem nakładamy na nich tyle ograniczeń”.

 W stronę rozluźnienia obwodu? 

Pozostaje pytanie, czy oświadczenie to wywoła reakcję ze strony władz klubu podczas nadchodzących turniejów.

Ten temat zyskuje na znaczeniu w profesjonalnym padlu, gdzie wizerunek zawodników i produkcja treści odgrywają kluczową rolę w popularności tego sportu. Wiele gwiazd inwestuje obecnie znaczne środki w swoje zespoły medialne, aby zwiększyć swoją widoczność i wzmocnić relacje z fanami.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !