Kwalifikacje  Rijad Premier Padel P1  Wydali werdykt w sprawie francuskich drużyn, które wciąż walczą o mistrzostwo. Wyniki są mieszane, ale ogólnie zachęcające dla naszych The Blues.

Blanqué/Guichard, zachęcająca porażka

Bastien Blanqué i Dylan Guichard byli o krok od wielkiej sensacji. Zmierzywszy się z drugimi w kwalifikacjach, Marcem Quílezem i Federico Mourino, Francuzi rozegrali bardzo dobry mecz, przegrywając 3/6 6/3 6/4.

Początek meczu był idealny dla Blanqué i Guichard, którzy wygrali pierwszego seta, narzucając swój rytm i intensywność. Jednak ich przeciwnicy, dwaj zawodnicy z  światowy top 80 W drugiej połowie wyraźnie nabrali rozpędu.

W trzecim secie przełamanie okazało się decydujące i pomimo zaciętej walki do samego końca, Francuzom nie udało się odrobić strat. Rozczarowanie było wyraźne, ale gra pozostała bardzo obiecująca: wymagająca i dająca do myślenia para tego kalibru, potwierdza poziom, jaki prezentowali Blanqué i Guichard na początku sezonu.

UWAGA: Blanqué/Guichard ostatecznie okażą się szczęśliwymi przegranymi i zagrają w turnieju głównym.

Godallier / Marchetti: solidni i wykwalifikowani

Dobre wieści płyną z losowania kobiet. Léa Godallier i Włoszka Giorgia Marchetti perfekcyjnie rozegrały decydujący mecz z Noemí Aguilar i Sandrą Bellver. Zdecydowane zwycięstwo 6:2, 6:2 w godzinę i 13 minut, po meczu kontrolowanym od początku do końca.

Francuzi i Włosi potwierdzili znakomity początek turnieju. W rundach kwalifikacyjnych stracili tylko jeden punkt.  cztery gry .

Dzięki temu sukcesowi Godallier i Marchetti zapewnili sobie miejsce w  stół finałowy  z Rijadu P1, z dużą pewnością siebie i bez pozostawienia zbyt dużego zapasu energii po drodze.

Świetna okazja do wykorzystania

W turnieju głównym losowanie może być dla nich korzystne, z możliwością zmierzenia się z lokalnymi dzikimi kartami. To realna szansa, aby rozważyć awans do 1/8 finału w tym pierwszym dużym turnieju. Premier Padel sezonu.

Nawet jeśli droga Blanqué i Guicharda dobiega końca, dynamika pozostaje pozytywna. A dla Godalliera i Marchettiego przygoda trwa, z realną szansą na zabłyśnięcie w Rijadzie.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !