Au  Paryż Major 2025 , Padel Magazine poszedłem się spotkać  Marin Le Saux , młody gracz zaledwie  11 roku , uważany już za jednego z najlepszych swojego pokolenia.

Nieprawdopodobna historia

Decyzja Marina o graniu w padla jest, delikatnie mówiąc, oryginalna:
„Mój ojciec dużo grał w padla i pewnego dnia znalazłem zepsutą rakietę w koszu na śmieci w klubie. Wziąłem ją, spróbowałem… i mi się spodobała!” mówi. Z tego przypadku narodziła się prawdziwa pasja, która teraz towarzyszy mu każdego dnia.

Cztery treningi w tygodniu

Dzisiaj Marin trenuje  cztery razy w tygodniu  pomiędzy Le Perreux, Lézigny i Padel Horizon. Rozwija się pod okiem kilku uznanych trenerów, takich jak  Fabrice Ortiz  ou  Pierre Azoutek .
Już zdecydowany, przyznaje, że inspiracją są dla niego jego idole: „Moim ulubionym uderzeniem jest smecz. Jestem fanem Tapii. Ale bardzo lubię też drop shoty.”

Pierwsze główne cele

Marin jest na etapie przeżywania ważnego kroku: udziału w  Obietnice FIP z Paryża , pierwszy międzynarodowy turniej w tej kategorii. „Moim celem jest dobra zabawa i czerpanie z tego przyjemności. To będzie wspaniałe przeżycie, zwłaszcza z dobrym partnerem.”– zwierza się z uśmiechem.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.