Nasiono 3 złożone z  Marie Rondot i Manon Garcia  wygrał  Damska koszulka P1000 TCAM Amiens Métropole  pod koniec idealnie kontrolowanego weekendu. W finale zdominowali  Sanoner i Barbe  w dwóch setach, po początku meczu, który wcale nie był łatwy.

W starciu z parą pełną pewności siebie, która osiągnęła najlepszy wynik turnieju, eliminując drugą w rankingu parę przed dotarciem do finału, Rondot i Garcia musieli ciężko pracować, aby zyskać przewagę.

 Finał, który rozwijał się stopniowo. 

Od pierwszych gemów wymiany były zacięte, obie drużyny wymieniały ciosy. Jednak w miarę rozwoju meczu, trzecia drużyna zdołała narzucić bardziej rytmiczną i stabilną grę.

Silniejsi w kluczowych momentach, Rondot i Garcia stopniowo zyskiwali przewagę i wygrali ciężko wywalczonego pierwszego seta.  7/5 .

Zwycięstwo w pierwszym secie całkowicie odmieniło dynamikę meczu. Grając z nową swobodą, obie zawodniczki grały z większą swobodą w drugim secie i szybko przejęły kontrolę nad meczem, zapewniając sobie tytuł.

 Pierwsze udane stowarzyszenie 

Na koniec turnieju,  Marii Rondot  tak podsumowała to zwycięstwo, odniesione w ich pierwszym wspólnym turnieju:

„To był mój pierwszy mecz z Manon Garcia. Naprawdę nie mogłam się doczekać, żeby zagrać z nią w tym turnieju. Łączy nas ta sama mentalność: nigdy się nie poddajemy i walczymy o każdy punkt. To coś, co uwielbiam. Bardzo szybko złapałyśmy wspólny język na korcie i udało nam się znaleźć wspólny język. To nam bardzo pomogło. Na początku turnieju miałyśmy kilka zaciętych meczów, ale z czasem udało nam się zbudować dynamikę.”

Obiecująca współpraca, która ma zatem najlepszy możliwy start  tytuł w P1000 .

 Sanoner / Barbe, miła niespodzianka turnieju 

Pomimo porażki w finale,  Sanoner i Barbe  Wyjeżdżają z wielkim zadowoleniem. Ich podróż uświetniło imponujące zwycięstwo nad drużyną rozstawioną z numerem 2.

Ze swojej strony  Rondot i Garcia  potwierdzić swój status poważnych pretendentów do zwycięstwa na francuskim torze i zdobyć tytuł, który będzie nagrodą za weekend, w którym rywalizacja była coraz bardziej kontrolowana.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !

Tagi