Bardzo dobre wykonanie  Charlotte Soubrié  et  Melissa Martin  au  Brązowy Dakar FIP Francuzki zakwalifikowały się do finału po tym, jak w półfinale pokonały niespodziewanie drugą w rankingu zawodniczkę turnieju.  Dora Chamli  et  Anastasija Ryżowa odpowiednio 126. i 133. miejsce na świecie.

Ciężko wywalczone zwycięstwo, osiągnięte dzięki punktom  6 / 3 7 / 6 , co potwierdza doskonały wynik w turnieju, jaki osiągnęła francuska para.

Turniej pod doskonałą kontrolą

Przed tym półfinałem Francuzki prezentowały już bardzo wysoki poziom gry. W ćwierćfinale nie dały żadnych szans  Marina Fakhry  et  Lamia Dayel Niang porwany  6 / 1 6 / 1 .

Przeciwko Chamli i Ryzhovej rywalki miały zupełnie inny kaliber. W wyjątkowo trudnych warunkach, przy intensywnym upale i wysokiej wilgotności, trzeba było walczyć o każdy punkt.

Soubrié i Martin rozpoczęli mecz perfekcyjnie, wygrywając pierwszego seta  6/3 , dzięki wielkiej odporności w ważnych momentach.

Drugi set był znacznie bardziej zacięty. Tunezyjka Dora Chamli potwierdziła swoją pozycję, a Rosjanka Ryzhova podniosła poziom, co jeszcze bardziej utrudniło zadanie francuskim zawodniczkom.

Ale Charlotte Soubrié i Mélissa Martin wykazały się ogromną siłą psychiczną. Wspierane przez liczną, senegalską publiczność, która mocno im kibicowała, wytrwały w napiętych momentach, by w końcu przesądzić o losach tie-breaka i zapewnić sobie awans do finału.

Finał z faworytami

Aby zdobyć tytuł, Francuzki będą musiały teraz dokonać jeszcze jednego wyczynu.

W finale zmierzą się z  nasiona 1 , zrobione z  Ainize Santamaria Landa  (104. miejsce na świecie) i Portugalczyk  Clarinha Santos  (122. miejsce na świecie).

Na papierze Soubrié i Martin nie są faworytkami. Jednak po znakomitym półfinale i solidnej grze od początku tygodnia, Francuzki przystępują do rywalizacji z maksymalną pewnością siebie.

Teraz celem będzie potwierdzenie tego pędu i dążenie do  pierwszy brązowy tytuł FIP  dla obu graczy.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !