Ledwie Włochy Major  zakończył obwód  Premier Padel  kontynuuje z  Walencja P1 , którego główne malowidła zostały już odsłonięte.

Po jednej stronie obrazu,  Arturo Coello / Agustín Tapia  et  Mike Yanguas / Franco Stupaczuk . z drugiej strony  Alejandro Galán / Federico Chingotto  et  Juan Lebrón / Leo Augsburger .

Zanim jednak będą mogli mieć nadzieję na wymarzone plakaty, na ich drodze pojawi się kilka poważnych przeszkód.

Coello / Tapia: dość jasny obraz

Zawodnicy numer 1 na świecie korzystają z wolnego losu w pierwszej rundzie, a droga do ćwierćfinałów wydaje się stosunkowo łatwa.

Pierwszym prawdziwym sprawdzianem może być ćwierćfinał z  Coki Nieto i Jon Sanz , zawsze groźni w ważnych meczach. Wcześniej mogli się spotkać m.in. z  Juanlu Esbrí i Alex Ruiz , para potrafiąca sprawić niespodziankę.

Po triumfie w Rzymie oraz zwycięstwie nad Galánem i Chingotto Coello i Tapia przybywają pełni pewności siebie.

Yanguas/Stupaczuk zmierzą się z Navarro/Di Nenno?

Jak w Rzymie,  Mike Yanguas i Franco Stupaczuk  znajdują się w tej samej połowie tabeli co światowi numer 1.

Trzeci najlepszy zawodnik na świecie może spotkać się w 1/8 finału.  Javi García i Jose Jiménez przed ćwierćfinałem, który już wywołuje u mnie ślinotok  Paquito Navarro i Martina Di Nenno .

Pojedynek ten miał wyjątkowy smak, gdyż Paquito i Di Nenno pokazali się z dobrej strony po powrocie do Rzymu, mimo że odpadli w ćwierćfinale.

Lebrón / Augsburger w obliczu ambicji Leala i Guerrero

Zwycięzcy turnieju Bruksela P2 i półfinaliści w Rzymie,  Juan Lebrón i Leo Augsburger  odziedziczyć bardziej zdradziecki obraz.

Od ósmej rundy mogli znaleźć  Aimar Goñi i Edu Alonso , para, która zawsze jest niebezpieczna w szybkich warunkach.

Ale przede wszystkim to potencjalny ćwierćfinał przeciwko  Javi Leal i Fran Guerrero  co przyciąga uwagę. Dwaj Hiszpanie, którzy spotkali się ponownie na ten turniej, będą chcieli zrobić dobre wrażenie w swoim pierwszym wspólnym turnieju.

Galán i Chingotto muszą zachować ostrożność.

Dwukrotni obrońcy tytułu w Rzymie również nie będą mieli łatwej drogi.

W 1/8 finału mogli już spotkać się z parą będącą w najlepszej formie:  Momo Gonzalez i Lucas Campagnolo , autorzy znakomitego Italy Major zakończyli półfinałem.

Następnie ćwierćfinał przeciwko  Lucasa Bergaminiego i Javiego Garrido , zespołem, którym zawsze trudno zarządzać.

Potencjalne ćwierćfinały w rozgrywkach mężczyzn

Jeśli obecna klasyfikacja się utrzyma, pary ćwierćfinałowe mogą wyglądać następująco:

  •  Coello/Tapia kontra Nieto/Sanz 
  •  Yanguas / Stupaczuk vs Navarro / Di Nenno 
  •  Lebrón/Augsburger kontra Leal/Guerrero 
  •  Galán / Chingotto kontra Bergamini / Garrido 

Zmiana otoczenia dla pań

Inaczej niż w Rzymie, pary nie znajdą się w tej samej części drabinki.

Numer 1 na świecie  Gemma Triay i Delfi Brea  teraz dzielą swoją połowę stołu z  Ari Sánchez i Andrea Ustero .

Po drugiej stronie są  Paula Josemaría i Bea Gonzalez I  Claudia Fernández i Sofia Araújo .

Rozkład, który może całkowicie zmienić układ sił po włoskim majorze.

Potencjalne ćwierćfinały kobiet

Oczekiwane plakaty mogą być następujące:

  •  Triay/Brea kontra Guinart/Iglesias 
  •  Sánchez/Ustero kontra Salazar/Alonso 
  •  Fernández/Araújo kontra Icardo/Jensen 
  •  Josemaría/González kontra Ortega/Calvo 

Dobry los dla Alix Collombon

Strona francuska,  Alix Collombon  i jego partner  Ksenia Szarifowa  wygrać korzystną pierwszą rundę z parą, która przeszła przez kwalifikacje.

W tej drużynie mógłby znaleźć się nawet francuski zawodnik, ponieważ  Carla Toully  et  Lea Godallier  walczyć o miejsce w turnieju głównym.

Jeśli wygrają mecz pierwszej rundy, Collombon i Sharifova mogą się spotkać  Icardo/Jensena  Następna runda będzie pierwszym poważnym sprawdzianem w walce o dobrą passę w Walencji.

Wszystko wskazuje na to, że tydzień na stokach Walencji będzie pełen emocji.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !