Nowa aktualizacja  ranking FIP  sprawiło wielką satysfakcję francuskiemu padlowi.  Yanis Müsser  awansuje o dziewięć miejsc w tym tygodniu i po raz pierwszy w swojej karierze osiąga  światowy top 300 pozycjonując się na  296. miejsce na świecie .

Ważny krok dla francuskiego zawodnika, który dokonał  obwód międzynarodowy  Jego priorytet od początku sezonu.

 Stopniowy wzrost w FIP Tour 

Na początku roku Yanis Muesser grał u boku  Filemona Raichmana Obaj francuscy zawodnicy osiągali na przemian dobre wyniki i brali udział w trudniejszych turniejach, ale mimo to udawało im się regularnie zdobywać punkty w zawodach.

Duet wykonał kilka znakomitych utworów  1/8 finału i 1/32 finału w FIP Bronze i Silver Jednocześnie odbyła się ciekawa trasa po Azji. Podczas tego pobytu w Azji dwukrotnie dotarła do ćwierćfinałów turniejów FIP Bronze, zdobywając cenne punkty do rankingu.

Mimo iż nie osiągnęli żadnego przełomu, ich konsekwencja pozwoliła Muesserowi robić postępy tydzień po tygodniu.

 Nowa przygoda z Arthurem Hugounenqiem 

Po tej azjatyckiej trasie obaj zawodnicy postanowili zakończyć współpracę. Rozstanie odbyło się w przyjaznej atmosferze, bez żadnych konfliktów, ale z chęci zdobycia nowych doświadczeń i przeniesienia swoich karier na wyższy poziom.

Wydaje się, że Yanis Muesser teraz zwraca się w stronę  Artur Hugounenq z którym dzielił się już wcześniej tym utworem.

Obaj Francuzi niedawno rywalizowali razem w  Srebrna opaska FIP gdzie odpadli w 1/16 finału. To pierwsze doświadczenie pozwoliło im odzyskać równowagę przed resztą sezonu.

 Cel podróży: Narbonne 

Następnym terminem będzie  FIP Srebrny Narbonne rozegrany u siebie. Ważny mecz dla obu zawodników, którzy postarają się wykorzystać wsparcie francuskiej publiczności, aby osiągnąć znaczący wynik.

Wraz z wejściem do  światowy top 300 Yanis Muesser z pewnością potwierdził swoje stałe postępy na arenie międzynarodowej. Na kilka tygodni przed końcem drugiej połowy sezonu Francuz wydaje się mieć ciekawy impuls do dalszego awansu w światowym rankingu.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !