Fede Chingotto wraca do życia od czasu połączenia sił z Ale Galanem. Z sześcioma finałami w sześciu turniejach i trzema tytułami nowy duet „Chingalan” przeciwstawia się Arturo Coello i Agustinowi Tapii. Jesteśmy świadkami prawdziwej walki pomiędzy tymi dwiema parami, a to nie są kibice padel kto będzie na to narzekał.

W poniedziałek podczas finału w Chile Agustin Tapia i Arturo Coello po podaniu 6/0 swoim przeciwnikom zaczęli ponownie widzieć widmo Mar Del Plata, który przegrał w Argentynie po wygraniu pierwszego seta z parą numer 2.

Aby móc wznieść głowy nad wodę, „Król Arturo” i „Mozart z Catamarki” musieli zachować zimną krew, jak wyjaśnił Agus podczas zmiany celów.

„W tym meczu klucz jest tylko jeden: trzeba zachować zdrowy rozsądek. Nawet jeśli wygląda na to, że Chingotto ma 1,95 m wzrostu i wydaje się, że nie da się na nim zdobyć punktu, to musimy zachować twardą głowę, aby się nie zniechęcić. To właśnie prowokują oni, ale także to, co prowokujemy u naszych przeciwników. Wytrzymując psychicznie, utrzymamy się w meczu”.

Przesłanie, które przyniosło owoce i które ilustruje szacunek Argentyńczyka do swojego rodaka. Potrafi utrzymać się przez bardzo długi czas bez utraty strzału, a nawet zrobić różnicę, gdy jest to konieczne (14 zwycięskich strzałów w półfinale i 7 z 8 w trafieniu!), Fede Chingotto jest w doskonałej formie, a to nie umknie niczyjej uwadze!

Xan jest fanem padel. Ale także rugby! A jego posty są równie mocne. Trener fizyczny kilku osób padelwyszukuje nietypowe posty lub zajmuje się aktualnymi tematami. Zawiera również wskazówki, jak rozwijać swoją sylwetkę padel. Najwyraźniej narzuca swój ofensywny styl jak na boisku padel !