Małe rozczarowanie dla francuskiej pary, która w 16/XNUMX finału przegrała z Miguelem i Nuno Deusem Mistrzowie ATP Monako i weź frontowe drzwi.

Fanfarowy początek dla Francuzów

Pracowici i pewni swojej siły, Tison i Maigret dobrze rozpoczęli mecz. Mecz zapowiadał się jako pułapka dla Francuzów przeciwko dwóm wciąż sprzedanym graczom. I pomimo bardzo skomplikowanych warunków (przez cały mecz wiał nieznośny wiatr), Tison i Maigret przyjęli miarę meczu, kontrolując tempo gry według własnego uznania. Logicznie zdobyli pierwszego seta z wynikiem 6-2.

Drugi zestaw, punkt krytyczny

Drugi zestaw zaoferował nam zupełnie inną fizjonomię. Wiatr wydawał się bardziej niepokoić niebieską parę, podczas gdy naprzeciwko Portugalczycy nabierali rozpędu i coraz lepiej radzili sobie w warunkach gry, które stawały się coraz bardziej skomplikowane. I to całkiem logiczne, że wygrali drugą rundę z wynikiem 2-6.

Trzeci set zbiegł się z końcem drugiego, a mecz stawał się coraz bardziej napięty. Mimo to fala już się odwróciła i to w kierunku Lusitańczyków. Jasne w ważnych punktach, Deus był imperialny w dosłownie WSZYSTKICH złotych punktach, podczas gdy przeciwny duet Maigret/Tison wydawał się nie znajdować już rozwiązania, aby odeprzeć wrogie ataki.

Zwycięstwo Miguela i Nuno Deusa na wynik: 2-6 6-2 6-4

Nasser Hoverini

Pasjonuje się piłką nożną, odkryłam padel w 2019 roku. Od tego czasu szalona miłość do tego sportu do tego stopnia, że ​​porzuciłam mój ulubiony sport.