Po doskonałym początku sezonu,  Ari Sánchez i Andrea Ustero  odmierzają czas. Odpadli w półfinale  Newgiza P2  przez  Paula Josemaría i Bea Gonzalez  ( 6 / 2 6 / 3 ), Hiszpanki kontynuują  trzeci z rzędu turniej bez dotarcia do finału .

W trudnych warunkach na świeżym powietrzu w Egipcie, trzecia para świata nie potrafiła się dostosować tak, jak w Rijadzie, gdzie odniosła zwycięstwo. Szybko przegrana w pierwszym secie, brakowało im agresji i konsekwencji w starciu z coraz lepiej zorganizowanym zespołem.

Na ławce atmosfera zrobiła się gorąca.
 „Półfinały nam nie wystarczą. Nie możemy się tym zadowolić, musimy mierzyć wyżej”. – rozpoczął Ari Sánchez, świadomy sytuacji.
Pracownicy poczynili tę samą obserwację:  „Na boisku nie czuję tej chęci zwycięstwa, tego głodu zwycięstwa”. .

Z przodu,  González / Josemaría potwierdzają swoje dojście do władzy Choć na początku sezonu wciąż nie opanowali gry, teraz zdają się odnajdywać swój rytm i zyskują przewagę w bezpośrednich meczach ( 2-1 w tym sezonie ).

Pomimo tego ostatniego rozczarowania Sánchez i Ustero nadal zdobywają czas gry, co jest kluczowe dla poprawy ich zrozumienia gry i pracy zespołowej.

Nie ma czasu na wątpliwości: będą mieli okazję zareagować już w przyszłym tygodniu  Bruksela P2 .

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !