Finał kobiet  Madryt P1  zobaczyłem  Bea González i Claudia Fernández , zwyciężając w trzech setach  Gemma Triay i Delfi Brea , niedawny światowy nr 1:  3/6 6/1 6/4 .

Nieudany start, potem bunt

Mecz rozpoczął się korzystnie dla faworytek. Triay i Brea wykorzystały błędy Bei González, która miała problemy z awansem do finału, aby szybko przełamać i wygrać kontrolowanego pierwszego seta stosunkiem 6/3. Reakcja była jednak natychmiastowa: Bea i Claudia wyraźnie podniosły ton w drugim secie, agresywnie i zmotywowane, podczas gdy numery 1 się rozluźniły. Rezultat: miażdżące 6/1, które całkowicie odmieniło losy meczu.

Trzeci zestaw z nożem

Decydujący set to zacięta walka na rękę. Obie drużyny wymieniają ciosy do 4/4.  Bea González w świetnych momentach Para hiszpańsko-hiszpańska wywalczyła decydującego breaka i zakończyła mecz swoim serwisem wynikiem 6/4.

Trzeci tytuł w sezonie

Już zwycięsko w  Asuncion  et  Malaga , Bea i Claudia dostają swoje  trzeci tytuł w roku Poza trofeum, wysyłają mocny sygnał: są teraz prawdziwymi rywalami numerów 1. Bo choć Triay i Brea zdobyli pierwsze miejsce na świecie w Tarragonie, nie byli w stanie potwierdzić tego statusu w Madrycie, czasami zdając się wątpić.

Dzięki tej nowej koronacji González i Fernández potwierdzają, że będą wielkimi  zadeklarowani wrogowie numeru 1  w wyścigu o kolejne tytuły.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !