Fernando Belasteguin i Juan Tello niemal cudem wystąpili w ćwierćfinale Betclic Bordeaux Premier Padel przeciwko Javierowi Rico i Juanlu Esbri ze zwycięstwem na koniec napięcia: 4/6 6/4 6/3 w prawie dwie godziny.

Opinia publiczna stanęła po ich stronie: wszyscy za Belą. Popychana przez widzów para Bela / Tello zdołała wszędzie wrócić do seta, mimo że wydawało się, że przegrają ten mecz w dwóch setach.

Wystarczyło kilka ciosów Tello, bardziej regularny Bela i pełna poczucia winy dekoncentracja po stronie Rico/Esbri, który przegapił końcówkę drugiego seta i całkowicie przegapił początek trzeciego. Zbyt ciężka piłka, żeby ją ciągnąć, żeby mieć nadzieję na cokolwiek w tej części.

Belasteguin Tello w kolorze bordowym premier padel

Pod względem poziomu gry Rico / Esbri momentami wydawał się znacznie lepszy od swoich ówczesnych przeciwników, ale wystarczyło kilka punktów, aby gra radykalnie zmieniła swój wygląd.

Jak widzieliśmy, para Rico / Esbri nie przetrawiła porażki w drugim secie, mimo że wydawała się prowadzić pod względem poziomu gry. Doświadczeni Bela i Tello zdołali wygrać ten mecz pod prąd zachwyt fanów, z których część przyszła tylko po to, żeby zobaczyć Belę.

Organizatorzy mogą odetchnąć spokojnie, rozstawiony z numerem 1 wciąż jest w wyścigu, a publiczność może w dalszym ciągu dopingować swojego faworyta: Fernando Belasteguina.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrywa padel w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od padel jest częścią jego życia. Często widuje się go koncertującego we Francji, podczas którego opowiada najważniejsze wydarzenia padel français.