Pojedynek na szczycie w finale kobiet Bordeaux P2 ze starciem pomiędzy Gemma Triay / Claudia Fernandez (TS1) i Marta Ortega / Vero Virseda (ST2). Pierwsza dwójka w rankingach tego turnieju spotkała się na centralnym torze Arkea Arena ich pierwsze starcie w tym sezonie.

Faworytkami tego spotkania były Gemma Triay i Claudia Fernandez, które w ostatnich turniejach cieszyły się dobrą ogólną formą, a przede wszystkim pozostał przy tytule w ostatniej P1, w Chile. Poza tym nie mogliśmy powiedzieć, że spotkania z Gemmą Triay w Vero Virseda zakończyły się sukcesem, który przegrał 19 kolejnych konfrontacji...

Pierwszy set na wysokim poziomie

Czekaliśmy na to spotkanie z wielką niecierpliwością, bo tak było spotkanie Triaya i Ortegi, których ścieżki od czasu ich rozstania nigdy więcej się nie skrzyżowały. Pierwszy set nie zawiódł, bo cała czwórka zawodników grała na bardzo wysokim poziomie, od pierwszego trafienia piłką.

Vero Virseda również ofiarowała publiczności dwa wspaniałe zjazdy z toru na potężnych par 3 od Gemmy Triay. Ten ostatni ostatecznie zmienił taktykę, później preferując rozbija w jego równoległości a nie po przekątnej.

Już w pierwszym secie obie pary miały okazję do odskoczenia. Dwa przełamania po obu stronach i parytetowy wynik na poziomie 5/5. Niestety, podczas gdy Vero Virseda i Marta Ortega szły na tie-break, Gemma i Claudia naciskały, aby uzyskać trzeci break w secie.

Wynik pierwszej rundy: 7/5.

Kilka potów, ale to mija!

Claudia Fernandez i Gemma Triay, pełne pewności siebie, na początku drugiej rundy wznowiły swoją prędkość. Popełniają znacznie mniej niewymuszonych błędów niż ich przeciwnicy, udało im się zdobyć przerwa od pierwszej gry zaręczynowej Virseda / Ortega. Wydawało się, że rozstawiony z numerem 2 dostał cios w głowę po przegranej w pierwszej rundzie.

Marta Ortega i Vero Virseda po prostu nie dały rady w tej rundzie. Punkty następowały jeden po drugim w szybkim tempie i choć pierwsza runda trwała ponad godzinę, na centrali było już 4/1 w ciągu 20 minut…

To było bez liczenia na zmontowane nieoczekiwane ze strony Weroniki Virsedy i Marty Ortegi, które podczas tego spotkania podniosły głowy aby usunąć podwójną przerwę i wróć do wyniku. Po dwóch godzinach gry na tablicy wyników widniał wynik 4/3 dla serwisu Fernandez/Triay, Ortega/Virseda.

Podobnie jak w pierwszym secie, Triay/Fernandez zdołali zwyciężyć, pomimo pewnych obaw, ten ostatni zestaw będący synonimem tytułu w Bordeaux: 7/5.

Wynik końcowy: 7 / 5 7 / 5.

Źródło: Padel Inteligencja

Gwenaelle Souyri

To właśnie jego brat pewnego dnia powiedział mu, aby towarzyszył mu na torze. padelod tego czasu Gwenaëlle nigdy nie opuściła sądu. Z wyjątkiem sytuacji, gdy chodzi o oglądanie transmisji Padel MagazineZ World Padel Tour… Lub Premier Padel…lub Mistrzostwa Francji. Krótko mówiąc, jest fanką tego sportu.