Yoana Boronada i Timéo Fonteny’ego przeszli przez pierwszą rundę turnieju głównego FIP Silver Côte du Midi w Narbonne, wygrywając z dwoma znanymi twarzami francuskiego padla: Thomasa Basso i Jérémy’ego Roberta, byłych partnerów z młodzieżowej reprezentacji Francji. Zwycięstwo o szczególnym smaku, w zaciętym meczu trzech setów (6/4 6/7 6/3).

Zwycięstwo nad przyjaciółmi

Losowanie nie było łaskawe dla dwójki młodych Francuzów, którzy liczyli na spotkanie z międzynarodowymi parami na początku turnieju.

„Nie byliśmy zbyt zadowoleni, gdy zobaczyliśmy losowanie. Chociaż to dzikie karty i na papierze zapowiada się dobry los, wiemy, że to zawodnicy, z którymi często mierzymy się w ligach młodzieżowych. Znamy ich bardzo dobrze. Nigdy nie jest łatwo grać przeciwko przyjaciołom. W FIP wolimy mierzyć się z obcokrajowcami, zwłaszcza gdy gramy we Francji” – wyjaśnili obaj zawodnicy.

Ale gdy już znalazł się na boisku, musiał ciężko pracować, żeby zdobyć prawo do kontynuowania gry.

„Mówiliśmy, że musimy walczyć, żeby zagrać z obcokrajowcami w kolejnej rundzie. To był cel”.

Mecz pełen zwrotów akcji

Mecz składał się z trzech setów. Solidny pierwszy set z Boronad / Fonteny, a drugi najbardziej uzależniony który tracą w tie-breaku i po trzecie, że udaje im się odwrócić sytuację dzięki zmianie taktyki.

„Wiedzieliśmy, że będzie zacięta rywalizacja. Graliśmy z nimi już w zeszłym roku na P1500 w Bandol, wygraliśmy łatwo, ale przegraliśmy z nimi w finale Master TNJ, bo Yoan był lekko kontuzjowany. Dobrze znają tutejsze warunki, piłka często wychodzi na aut, więc wiedzieliśmy, że może dojść do trzech setów”.

Punkt zwrotny nastąpił w rundzie finałowej.

„Graliśmy dużo nisko, a potem przeszliśmy na grę wyżej, z większą ilością lobów. Ta zmiana pozwoliła nam się odbić i zyskać przewagę. Kontynuowaliśmy ten kierunek i opłaciło się”.

Wojownik Boronad

Na boisku, Yoana Boronada po raz kolejny pokazała swoją intensywność.

„Trochę się zemdlałem. W pewnym momencie poszedłem po piłkę lewą ręką i dostałem rakietą w brodę. Siedząc na ławce, byłem oszołomiony, a Yannick Maurel chciał zadzwonić do fizjoterapeuty. Miałem też krew na rękach. Ale hej… musiałem walczyć”.

A jego rakieta? Zawsze wierny swojemu stanowisku.

" Nox jest solidny, nie ma w nim nic!”

W drodze do drugiej rundy

Po tym zwycięstwie, Dwóch młodych Francuzów zmierzy się z hiszpańską parą Relis Ferreyra / José Manuel Ortizwynikające z kwalifikacji.

„Nie znam ich osobiście, ale Yoan powiedział mi, że to dwaj dobrzy zawodnicy. Pokonali Juliena Birona i Louisa Jovera w kwalifikacjach. Obejrzymy ich mecz na Padel Magazine aby trochę je zaobserwować.”

Nowe wyzwanie dla duetu Boronad/Fonteny, który nie zamierza na tym poprzestać.

„To już osiem punktów FIP. Ale oczywiście nie chcemy na tym poprzestać. Postaramy się zdobyć więcej”.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.