Separacja  Pablo Cardona i Leo Augsburger  co nastąpi po tym, jak P1 w Maladze zaskoczyło wszystkich… w tym  Seba Nerone , trener jednego z dwóch zawodników. W wywiadzie dla Padel MARCAw programie radiowym  „Murzyn” González były argentyński piłkarz nie przebierał w słowach w obliczu tej decyzji, której jak twierdzi, nie rozumie.

 „Nie mam pojęcia dlaczego. Nadal nie rozumiem. Wydaje mi się, że to negatywne odzwierciedlenie tego sportu, w którym nie poświęcamy już czasu projektom, nawet z dobrymi wynikami”. 

 Trener bezpośrednio zainteresowany 

Opinia Seby Nerone nie jest bez znaczenia. On  trenerzy Cardony i przyszłego kolegi z drużyny Juana Tello , która utworzy nową parę z P1  Tarragona Pomimo swojej uprzywilejowanej pozycji Nerone zapewnia, że nie był konsultowany ani zaangażowany w tę decyzję, co, jak twierdzi,  nie popierać .

 „To czasy, kiedy zmiana stała się normą. Wcale mi się to nie podoba, ale trzeba się dostosować albo zginąć”. 

 „Dużo hipokryzji” w obwodzie 

W dalszej części wywiadu Nerone rozwija swoją refleksję na temat  aktualny trend obwodu , gdzie zmiany partnerów są częste, czasami nawet po kilku tygodniach współpracy.

 „Mnóstwo hipokryzji. Idę grać z kimś innym, a potem wracam… Tak właśnie się czuję”. 

 Rzeczywistość trudna do ujęcia 

Choć krytykuje to zjawisko, Nerone przyznaje, że obecne zasady profesjonalnego padla  w pełni autoryzować te powtarzające się zerwania .

 „Dopóki to nie zostanie uregulowane, nic się nie zmieni. I wątpię, żeby kiedykolwiek miało się to zmienić, bo ta debata wciąż powraca i nigdy nie znajduje rozwiązania”. 

 „Sport indywidualny uprawiany przez dwie osoby” 

Na zakończenie Seba Nerone przedstawia refleksję na temat samej natury profesjonalnego padla:

 „To sport indywidualny, w którym gra się zespołowo. Ranking jest indywidualny, a nie parowy. I to wszystko. Ta rzeczywistość nieuchronnie rodzi debaty i kontrowersje”. 

Mocne słowa szanowanego gracza padla, który wyraża tutaj  frustracja podzielana przez znaczną część fanów Przerwa między Cardoną a Augsburgerem, pomimo dobrych wyników i spektakularnego stylu, po raz kolejny stawia pytanie o  stabilność projektów w nowoczesnym padlu .

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !