Na torze pojawiła się właśnie nowa, młoda i ambitna para:  Curro Cabeza  et  Mariano Gonzalez  postanowili połączyć siły na drugą część sezonu.

Dwa profile wciąż w budowie, ale już uważnie śledzone ze względu na ich  potentiel  i  miejsce na poprawę  są od razu oczywiste. Jeden pochodzi z  Marbella , drugi z Encarnación w Paragwaju , ze wspólnym pomysłem:  przyspieszyć awans w hierarchii .

 Pierwszy test, który już jest przekonujący 

Ich wspólny debiut pokazał już kilka interesujących sygnałów. Jeszcze przed rozpoczęciem treningów obaj zawodnicy dzielili już tor w oficjalnych zawodach, podczas  FIP Gold z Ałmaty  au  Kazachstan .

Zaangażowany w status  nasiona 5 im się udało  Bardzo dobra passa aż do półfinału. kłaniając się tylko ostatecznym zwycięzcom turnieju:  Martina Di Nenno  et  Momo Gonzalez .

Pierwsze wrażenie jest raczej pozytywne, jak na parę, która jest jeszcze zupełnie nowa.

 Następny przystanek: Mumbaj! 

Obaj zawodnicy są teraz zaangażowani  FIP Silver w Mumbaju , gdzie zaczną od statusu  nasiona 3 .

 Dwa różne początki sezonu 

Przed spotkaniem obaj gracze rozpoczęli  2026  z innymi partnerami.

 Curro Cabeza  rozpoczął sezon obok  Teo Zapaty , w projekcie, który ostatecznie nie przetrwał długo. Po pierwszym turnieju w  Rijad musiał się wycofać  Cancún  z powodu  uraz brzucha , szybko kończąc stowarzyszenie. Następnie poszedł do rywalizacji  Miami  z  Agustin Torre .

Ze swojej strony,  Mariano Gonzalez  rozpoczął rok z  Facundo Lopez , z którym do tej pory okazywał dobroć  Miami , przed zmianą kursu.

 Jasny zakład: młodość, rytm i projekcja 

Przesłanie tego nowego stowarzyszenia jest proste: zdobywaj punkty i wspinaj się na szczyt.  ranking FIP .

Na papierze ta para ma wyraźnie wszystko, czego potrzeba, aby zrobić trochę szumu na scenie.  kwalifikacje  a jeśli pęd się utrzyma, stopniowo zbliżaj się do  tabele końcowe Premier Padel .

Duet, któremu warto się uważnie przyglądać w nadchodzących tygodniach.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !