Andoniego Bardasco de Padel Stuff powraca z sekwencją, która stała się viralem w mediach społecznościowych: spektakularny moment z udziałem Bastien Blanqué et Maxime ForcenCel: ustalenie, czy był to szczęśliwy traf, czy też całkowicie przewidywalne działanie.

Wszystko zaczyna się od lobowanego zwrotu Benjamin TisonJak wyjaśnia Bardasco, „bardzo często radzimy naszym stażystom, aby wracali na dół, aby uniknąć ryzyka”. Odbiór serwisu lobem jest zawsze trudny do wykonania: wymaga dobrego wyczucia czasu i często wystawia zawodnika na bezpośrednią kontrę. Jednak Tison, doświadczony zawodnik, uważa, że ​​ma idealną piłkę, aby spróbować. Rezultat: lob jest nieco za krótki, co daje… Pustejuż ustawiony przy siatce, idealna okazja do uderzenia.

W obliczu tego ataku drużyna broniąca się nie pozostaje bierna. Obaj gracze zmieniają swoją pozycję i przesuwają się nieznacznie w kierunku środkaŚwiadomy możliwości kontrataku, Bardasco podkreśla: „Liczy się nie tylko ustawienie, ale także mowa ciała”. Podnosząc rakiety, obrońcy przygotowują się do przechwycenia potencjalnie trudnej do opanowania piłki, wybijającej się poza linię boczną.

Szczęście czy strategia? Analiza taktyczna Andoniego Bardasco

Pomimo dobrych oczekiwań, prawdopodobieństwo skutecznego przeciwdziałania takiemu ruchowi pozostaje niskie. Ale jeden szczegół zmieni wszystko: pozycja ciała gracza w stosunku do„Jest całkowicie zorientowany na prawą stronę, ograniczając swoje możliwości do 50%” – wyjaśnia Bardasco. To zorientowanie daje Blanqué cenne informacje o prawdopodobnej trajektorii lotu piłki, zwiększając jego szanse na skuteczną interwencję.

Czy to był po prostu łut szczęścia? „Oczywiście, że jest w tym element szczęścia; to są piłki o bardzo niskim prawdopodobieństwie trafienia” – przyznał hiszpański trener. „Ale w sporcie szczęście często sprzyja najlepszym, tym, którzy dążą do sukcesu”.

Aby zilustrować swoją tezę, Bardasco przytacza przykład z NBA: „Rzut Kawhi Leonarda, który dał zwycięstwo podczas ostatniego tytułu Raptors. Tak, miał szczęście, że piłka kilka razy odbiła się od obręczy, zanim wpadła do kosza. Ale to zawsze najlepsi zawodnicy, ci, którzy stwarzają okazje, czerpią z nich korzyści”.

Według niego Blanqué i jego partnerka odegrali swoje role perfekcyjnie: dobry zasięg sieci, szybkość reakcji i koordynacjaPotrafili być obecni i gotowi w każdej chwili, aby przekształcić akcję obronną w zwycięską.

Andoni podsumował: „W sporcie szczęśliwe zbiegi okoliczności nigdy nie są całkowicie przypadkowe. Często nagradzają przygotowanie, ustawienie i wolę walki o piłkę. To właśnie stanowi różnicę między spektakularnym punktem a ulotnym sukcesem”.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.