Pokonany w ostatniej rundzie kwalifikacji  FIP Srebrny Narbonne ,  Karola Gortzouniana  et  Ludwik Anuluj  w końcu dostanie drugą szansę. Został powołany jako  szczęściarze przegrani , dwóch francuskich graczy zostanie włączonych do głównej drabinki turnieju, który odbędzie się  Zestaw Padel Narbonne .

Ich nagroda? Szczególnie trudna pierwsza runda przeciwko  Manu Vivesa , aktualny mistrz Francji, współpracował z niedawnym zwycięzcą  Brąz FIP od Marnes-la-Coquette , leworęczny  Oliviera Guy de Chamisso .

Kilka godzin po porażce w rundzie kwalifikacyjnej Charles Gortzounian wspominał swoją podróż, przyjemność, jaką sprawiała mu rywalizacja z międzynarodowymi graczami, a także podzielił się informacjami o swoim stałym partnerze we Francji.  Clément Filho (znany również jako „The Chiquiteur” ).

 „Pierwsze dwie rundy były doskonałe”. 

 Jak wspominasz tę ostatnią rundę kwalifikacji? 

Jak powiedziałeś, mieliśmy dwie bardzo dobre pierwsze rundy.

To był pierwszy raz, kiedy grałem tymi piłkami i wydały mi się bardzo żywe. Osobiście miałem trochę problemów z ich kontrolowaniem. Później, szczerze mówiąc, myślałem, że są lepsze od nas, zwłaszcza zawodnik po prawej, którego uważałem za naprawdę silnego. Dobrze różnicował uderzenia, grał z napięciem i podejmował trafne decyzje.

Biorąc wszystko pod uwagę, było to bardzo dobre doświadczenie.

 „Dlatego zajmuję się FIP-ami.” 

 Pomimo porażki, wydawałeś się zadowolony z doświadczenia. 

Tak, całkowicie.

Jeśli zrobię kilka  Turnieje FIP  Właśnie dlatego gram w ciągu roku: z zawodnikami, z którymi nie jestem przyzwyczajony. Na francuskim torze często spotyka się tych samych przeciwników.

To pozwala odkryć inne style gry, inne profile i porównać się z graczami, którzy regularnie rywalizują na arenie międzynarodowej. To bardzo wzbogacające.

 „Mieliśmy nadzieję, że przegramy ze szczęściem”. 

 Czy po tej porażce wiedziałeś, że wciąż masz szansę na dostanie się do turnieju głównego? 

Tak. Kiedy dotrzesz do ostatniej rundy kwalifikacji i będziesz wiedział, że masz duże szanse na awans, na pewno zaczniesz o tym myśleć.

Mieliśmy nadzieję, że będziemy szczęśliwymi przegranymi. Chodziło po prostu o to, żeby móc rozegrać dodatkowy mecz. W takim turnieju liczy się każdy mecz.

A jeśli do tego uda nam się stawić czoła dużej parze, to będzie jeszcze lepiej.

 „Gra z najwyższą parą to dokładnie to, czego szukam”. 

 Wydawałeś się być szczególnie zmotywowany perspektywą konfrontacji z graczami najwyższej klasy. 

Tak, bo właśnie po to tu przyjechałem.

Gra z parami, z którymi nigdy wcześniej się nie spotkałem, doświadczanie międzynarodowego poziomu i sprawdzenie swojej pozycji. Jeśli uda mi się zagrać z najwyższą parą w drawie, to zdecydowanie świetna okazja.

Ostatecznie to właśnie wydarzy się w tej pierwszej rundzie przeciwko  Manu Vivesa  et  Oliviera Guy de Chamisso .

 Wiadomości z „Chiquiteur” 

 Jak się czuje Clément Filho, Twój partner we Francji? 

Nadal jesteśmy bardzo blisko.

Nadal moim celem jest kontynuowanie wspólnej gry na francuskim torze, bo tam mogę być najbardziej obecny. Jestem dostępny głównie w weekendy.

Rozmawiałem z nim niedawno. W końcu zdjął but i stopniowo rozpoczyna rehabilitację.

Jeśli wszystko pójdzie dobrze, celem jest wspólne wznowienie  P1500 z Orleanu  koniec sierpnia.

Nie mogę się doczekać, aż znów zobaczę „Chiquiteur”.

 „Postaram się zakwalifikować do Mistrzostw Francji”. 

 Nie będziecie razem uczestniczyć w regionalnych kwalifikacjach do Mistrzostw Francji? 

Nie. Eliminacje regionalne zbliżają się wielkimi krokami i musiałem szybko znaleźć partnera.

Więc będę grać w eliminacjach Île-de-France z  Bazyli Baud Miałam bardzo mało czasu na zorganizowanie się, więc jestem mu wdzięczna za zgodę.

W przypadku Clémenta prośba o dziką kartę była skomplikowana, zwłaszcza ze względu na harmonogram i  Mistrzostwa Europy Juniorów , w które zaangażowanych jest kilku priorytetowych graczy.

Wybraliśmy więc to rozwiązanie i w przyszłym roku spróbujemy ponownie, aby zdobyć kwalifikację.

 Już teraz bardzo pracowity sezon 

 Ale masz świetny sezon. 

Tak, jest całkiem nieźle.

Zdobyłem tytuł  Mistrz francuskiej drużyny z Casa Padel .

Wygrałem również kilka turniejów na torze francuskim i dotarłem do kilku finałów, m.in.  P1500 .

Choć nie liczę konkretnie tytułów, rok jak dotąd jest pozytywny.

 Duże wyzwanie już od pierwszej rundy 

Wciągnięty do głównego losowania  FIP Srebrny Narbonne ,  Karola Gortzouniana  et  Ludwik Anuluj  będą mieli teraz okazję przedłużyć przygodę.

Zmierzy się z nimi jedna z najsilniejszych par w klasyfikacji:  Manu Vivesa , panujący mistrz Francji, współpracował z młodym leworęcznym  Oliviera Guy de Chamisso , niedawny zwycięzca  Brąz FIP od Marnes-la-Coquette .

To było spore wyzwanie, ale jednocześnie dokładnie taki typ przeciwnika, jakiego Charles Gortzounian szukał, decydując się na udział w drugiej edycji turnieju w Narbonne.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.