Na torze,  Fede Chingotto  To energiczny i rytmiczny zawodnik. Poza boiskiem Argentyńczyk wydaje się bardziej opanowany. W programie  Zestaw El4 Wygłosił jasną mowę na temat swojego sezonu i relacji z  Ale Galan  i jego rywalizacja z  Tapia / Coello .

 Rywalizacja podnosząca poziom całego toru 

Dla Chingotto pojedynki z liderami są raczej siłą napędową, niż źródłem napięcia.
„Chcemy wyjść na boisko i się pozabijać... ale rywalizacja jest bardzo zdrowa”.

Konfrontacja, która zmusza ich do ciągłego doskonalenia i która stanowi punkt odniesienia przez cały sezon.

On identyfikuje  Rzym 2025  jak punkt zwrotny w ich projekcie z Galánem:
„Właśnie tam znaleźliśmy poprawę, której szukaliśmy”.

 Rozczarowanie numerem jeden zostało szybko osłodzone. 

Utrata pierwszego miejsca na koniec sezonu pozostaje znaczącym momentem, ale szybko spojrzymy na niego z dystansu.
„To było trudne... po takim wysiłku czujesz pustkę”.
Przed dodaniem:
„Jak długo to trwało? Dziesięć, piętnaście minut.”

Sposób na pokazanie, że potrafisz przejść do konkretów i docenić wykonaną pracę.

 Galán, idealny partner 

Chingotto nie kryje swojego przywiązania do kolegi z drużyny.
„Myślę, że Galán jest moim idealnym partnerem… Przejdę z nim na emeryturę”.

Bliska współpraca, która zapewnia ich spójność na najwyższym poziomie.

 Wdzięczność i umiarkowana ambicja 

Gdy zapytano go, co zawdzięcza padlowi, odpowiedział wprost:
"Nic, bo dał mi wszystko."

Na poziomie osobistym stawia sobie progresywny cel:
„Dziś mam 95 lat, chciałbym mieć 96 lub 97 do końca 2026 roku”.

 Równowaga poza boiskiem 

Z dala od blasku fleszy Chingotto opowiada o odległości, jaka dzieli go od rodziny:
„Jedyne, co bym zmienił, to możliwość teleportacji, żeby móc ich częściej widywać”.

Podkreśla również wagę swojego życia osobistego:
„Pełne serce bardzo pomaga, zwłaszcza gdy sprawy nie idą dobrze”.

 Lider z postawy 

Łącząc w sobie zaciętą rywalizację, stabilność emocjonalną i kontrolowaną ambicję, Chingotto potwierdza swoją rolę centralnej postaci na torze.
Zawodnik, który potrafi przekuć rywalizację w postęp i zachować jasną linię zarówno na boisku, jak i poza nim.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !