Alix Collombon  et  Ksenia Szarifowa  nie przegapili swojego wejścia do konkursu  Premier Padel Malaga P1 . Przeciwny hiszpańskiemu  Carmen Castillon  et  Lorena Vano Francuzka i Rosjanka, które otrzymały dzikie karty, wygrały zdecydowanie.  6 / 1 6 / 2 .

Pierwsza runda mogła wydawać się trudna na papierze, ale francusko-rosyjska para poradziła sobie z nią perfekcyjnie.

Płynny start

Wspierani przez kibiców Malagi, Castillón i Vano starali się utrzymać w grze, nieustannie dopingując się nawzajem. Atmosfera mogła skomplikować sytuację Collombon i Sharifovej, ale tak się nie stało.

Obaj gracze szybko przejęli kontrolę nad wymianą ciosów, narzucając tempo znacznie lepsze od tempa przeciwników.

Bardzo agresywny,  Ksenia Szarifowa  zrobił ogromną różnicę w grze ofensywnej, podczas gdy Alix Collombon  Perfekcyjnie zorganizowali wymianę ciosów. Bardziej taktycznie wyszkoleni, silniejsi psychicznie i rzadko stawiani w trudnej sytuacji, obaj partnerzy zdominowali mecz we wszystkich aspektach.

Wynik końcowy  6 / 1 6 / 2  ich mistrzostwo w ciągu 58 minut doskonale odzwierciedla ich umiejętności.

Statystyki meczu porównujące C. Castillon/L. Vano z A. Collombon/K. Sharifovą wraz z procentami punktów, serwisów i zwrotów.

Ogromne wyzwanie w 1/8 finału

To zwycięstwo otwiera drzwi do  runda XNUMX , gdzie na Francuzkę i Rosjankę czeka zupełnie inne wyzwanie.

Zmierzą się z rozstawionym numerem 4,  Klaudia Fernández  et  Sofia Araújo którzy grają w Maladze ostatni wspólny turniej przed rozstaniem.

Na papierze Collombon i Sharifova są zdecydowanie outsiderkami. Ale ta konkretna sytuacja może stanowić szansę. Widzimy to regularnie na tourze: gdy para zbliża się do końca swojej kariery, nierzadko zdarza się, że ich intensywność i motywacja słabną.

Oczywiście będą musieli rozegrać naprawdę dobry mecz, aby mieć nadzieję na sprawienie niespodzianki, ale po tak przekonującym początku francusko-rosyjska para może podejść do tego spotkania z pewnością siebie.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !