W swoim drugim wspólnym turnieju Paquito Navarro i Juan LeBron zdołali zakwalifikować się do półfinału.

Pokonani przez Jona Sanza i Coki Nieto w ćwierćfinale Brukseli P2, Navarro i Lebron chcieli lepiej sobie radzić w Sewilli, rodzinnym mieście „Paco”. I jedyne co możemy powiedzieć to to, że podopieczni Rodriego Ovide pokazali w tym świetne rzeczy Sewilla P2.

Po wyeliminowaniu Rico/Esbriego i Libaaka/Augsburgera w poprzednich rundach, rozstawiony z numerem 2 zapewnił sobie trzecie zwycięstwo w dwóch setach z rzędu.

W piątek pierwszy set z Momo Gonzalezem i Alexem Ruizem był zacięty, z początkową wymianą przełamań, a dwie pary zdołały się zneutralizować w bardzo gorącej atmosferze. To właśnie podczas decydującego meczu dwaj byli gracze z numerem 1 mogli zrobić różnicę w tym w 100% andaluzyjskim meczu. Po wspaniałej woleju Lebrona przy bramce przejęli kontrolę nad meczem i nie zamierzali odpuścić.

Pewni siebie „El Lobo” i Paquito przełamali na początku drugiej rundy, zwycięskim wyjściem z ulubieńca publiczności. Faworyci odpuścili, a przeciwnicy byli przytłoczeni. Logicznie rzecz biorąc, Navarro i Lebron wygrywają 7/6 6/2 i potwierdzają swój bilet na ostatnie cztery.

Jutro o miejsce w finale powalczą ze zwycięzcami meczu pomiędzy niespodziewaną Goenagą/Zapatą a Stupą/Di Nenno.

Xan jest fanem padel. Ale także rugby! A jego posty są równie mocne. Trener fizyczny kilku osób padelwyszukuje nietypowe posty lub zajmuje się aktualnymi tematami. Zawiera również wskazówki, jak rozwijać swoją sylwetkę padel. Najwyraźniej narzuca swój ofensywny styl jak na boisku padel !