Obecni na 10. edycji Cupra Padel Point-Wieża odbędzie się w Rennes w ten weekend, jedną z perspektyw padel Do mikrofonu podszedł Francuz Dylan Guichard.

Roland-Garros: „Nie spodziewaliśmy się, że zobaczymy tak wielu ludzi do kwalifikacji”

Padel Magazine : W lipcu ubiegłego roku mogliśmy Was zobaczyć na kortach Roland-Garros w ramach kwalifikacji Greenweez Paris Premier Padel Major obok Ludo Cancel. Niestety przegrałeś w kwalifikacjach z Nallé Grindą i Ruben River Serra. Ponad półtora miesiąca później, jak oceniasz to doświadczenie?

Dylan : „Mając przywilej gry w Roland-Garros, jakiś czas temu nigdy bym sobie nie wyobrażał, że będę mógł to zrobić. Wtedy mając luksus posiadania prawie pełnego kortu z wieloma kibicami, myślę, że to pierwszy raz.

Również możliwość odkrycia Rolanda-Garrosa jak zawodowcy, przebywanie w prawdziwej szatni profesjonalistów z prawdziwymi fizjoterapeutami itp., było naprawdę niesamowite.

Jeśli nie na meczu, myślę, że wszędzie brakowało nam trochę lepszego. Graliśmy z Rubenem Riverą, który był bardzo dobrym graczem i nadal nim jest, oraz z Nallé Grindą, który gra mniej, ale który jest bardzo doświadczony i bardzo dobry. Zagrał również bardzo dobry mecz tego dnia, z niewielką ilością błędów. Zabrakło nam odrobiny rygoru i agresywności, myślę też, że taktycznie mogliśmy zrobić to lepiej.

Trochę za mocno zamknęliśmy się w przekątnej Ludo przeciwko Rubenowi, miał problem ze zdobyciem przewagi, co jest normalne.

I nawet myślę, że było to trochę 50-50, byłem też wciągnięty w wiele punktów. W końcu dwa razy zostaliśmy złamani, myślę, że wszystko sprowadzało się do szczegółów. Istotną rolę odegrało doświadczenie i fakt, że jeszcze do tego nie doszliśmy, po prostu.

Później wyciągamy z tego wiele lekcji. Ogólnie byliśmy zadowoleni z tego, co zrobiliśmy, ponieważ nie graliśmy razem od bardzo dawna i już bardzo dobrze było móc ewoluować w RG. »

Padel Magazine : Czy myślisz, że będzie przed i po? Greenweez Paris Premier Padel Major ?

Dylan : „Myślę, że organizacja była niesamowita. Nie było żadnych problemów, zostaliśmy bardzo dobrze przyjęci czy to pod względem transportu, hotelu… Nie było na co narzekać jeśli chodzi o warunki zawodników.

Myślę, że będzie przed i po w tym sensie, że turniej został zaplanowany późno na turniej tej rangi. Wyobrażam sobie, że w przyszłym roku, jeśli wcześniej będzie więcej komunikacji, publiczność może się zwiększyć dziesięciokrotnie.

Jeśli chodzi o kwalifikacje, nie spodziewaliśmy się zobaczyć tylu osób, ponieważ w końcu był weekend i było naprawdę świetnie. Było naprawdę dużo ludzi. Ale myślę, że ogłaszając to wcześniej i kładąc większy nacisk na komunikację, w połączeniu z ewolucją padel Myślę, że za rok będzie dużo więcej ludzi i będzie dwa, a nawet trzy razy głośniej. »

Dylan Guichard & Ludovic Cancel na korcie nr 3 w Roland-Garros

Jeden rok w trybie „100%” padel" w Barcelonie

Padel Magazine : Kiedy przeprowadzaliśmy z Tobą wywiad w Doha przez Premier Padel, powiedziałeś nam, że byłeś w Madrycie zarówno na lekcjach, jak i na padel. Gdzie teraz jesteś? Nadal jesteś w Madrycie?

Dylan : „Więc teraz wszystko się zmieniło. Wróciłem z Madrytu w maju zeszłego roku pod koniec roku szkolnego. Pracowałem tego lata i tam postanowiłem spróbować szczęścia przez rok, w trybie 100% padel. Więc wyjeżdżam z Madrytu do Barcelony. Będziemy trenować w akademii Pablo Aymy, a ja mam dobrych przyjaciół, którzy za mną śledzą: będziemy współlokatorem z Manu Vivesem, Julienem Seurinem i Philémonem Raichmanem. Będzie świetnie, ponieważ będziemy też trochę trenować z Benem (Tison) i Scatem (Jeremy Scatena), a celem jest osiągnięcie najwyższego poziomu.

Na razie pozostaniemy na torze FIP. Zamierzamy się bardzo na tym skupić i postaramy się zorganizować jak najwięcej turniejów do grudnia. Celem jest próba odzyskania naszych punktów w głównych kwalifikacjach w Meksyku na przełomie listopada i grudnia. »

Padel Magazine : Dokładnie jak udało Ci się pogodzić karierę jako piłkarza padel i twoje studia ?

Dylan : „Szczerze mówiąc, w zeszłym roku nie było łatwo, ponieważ byłem trochę pomiędzy. Patrząc wstecz, mówię sobie, że nadal było dobrze i zrobiłem spore postępy, ale miałem wrażenie, że wszystko robiłem w połowie drogi: miałem trening, aby padel rano, a potem był wyścig o pójście do college'u. Nie miałam czasu na zrobienie wszystkiego, co chciałam, zwłaszcza nie czasu na trening fizyczny, który jest dla mnie najważniejszy, bo tam mam najwięcej braków.

Myślę, że dojście do francuskiej pierwszej 50-30 jest do pogodzenia. Po tym, ponieważ chcę spróbować przygody i dlaczego nie być profesjonalistą, chcę w pełni oddać się padel i rzucić studia. Jeśli kiedykolwiek nie pójdzie dobrze, wiem, że mam swoją licencję i bez problemu wrócę. »

„W symbiozie” z Ludovicem Cancelem podczas Mas P2000

Padel Magazine : Obecnie jesteś częścią pięknych obietnic padel Francuski. Ludo i ty przegapiliście pierwszy wspólny tytuł na P2000. Czego według Ciebie potrzebujesz, aby zaliczyć ten kurs?

Dylan : „Myślę, że mentalnie tam byliśmy, szczególnie podobała mi się nasza postawa w tym turnieju. Oboje byliśmy w symbiozie, świetnie się dogadywaliśmy, dobrze walczyliśmy.

Przez długi czas byłem w okolicach 30. miejsca i jeszcze nie wygrałem tego typu tasaków. Najlepszych nie było, ale udało nam się wykorzystać okazję. Na pewno nie do końca, ponieważ w finale doszło do tej porażki, ale szczerze mówiąc, nadal byłem bardzo zadowolony z mojego turnieju. Gdyby przed rozpoczęciem zawodów powiedziano mi, że przegram w finale, od razu podpisałbym kontrakt. A potem prawdą jest, że to trochę rozczarowujące, bo ostatecznie myślę, że w tym meczu było 50-50, ale Yann i Manu zagrali bardzo dobrze.

Myślę, że różnica polegała na poziomie agresywności: za każdym startem seta wychodziliśmy z nowymi piłkami, byliśmy wciągnięci, ponieważ oboje grali bardzo szybko i bardzo dobrze rozbijali. Byliśmy zaskoczeni i właśnie o to chodziło. W końcu pojawił się też wymiar fizyczny, który rozgrywał się podczas gry. Fizycznie obaj są lepsi ode mnie, nadal byłem dobry, ale brakowało mi tej wybuchowości, tego małego dodatkowego kroku, który miałem w poprzednim meczu.

Ale ogólnie to wciąż bardzo dobry turniej. »

Cel: awansować do ćwierćfinału kolejnych mistrzostw Francji

Padel Magazine : Zbliżają się mistrzostwa Francji, z kim zamierzasz je rozegrać i czy wyznaczyłeś sobie konkretny cel?

Dylan : „Oczywiście będzie to z Ludo Cancel, po tym, co zrobiliśmy, jest to logiczne. Wygraliśmy razem mistrzostwa Bretanii, było fajnie.

Czy wyznaczyliśmy sobie cele? Szczerze mówiąc nie, tak naprawdę o tym nie rozmawialiśmy. Potem wciąż jest cel, jakim jest znalezienie się w 8 rozstawie tych mistrzostw Francji. Ludo jest bardzo dobrze sklasyfikowany we francuskim rankingu, ponieważ byłem w Madrycie, ostatnio nie grałem zbyt wielu turniejów we Francji. Ale tutaj jestem na 220. miejscu na świecie, zwykle są dwa lub trzy turnieje FIP przed mistrzostwami Francji. Mam nadzieję, że uda mi się dostać do pierwszej 200 i dlaczego nie być na 8., 9. lub 10. miejscu we Francji i znaleźć się w 8 miejscach rozstawionych, ponieważ nieuchronnie ułatwia to turniej: otwiera drogę do potencjalnego rozgrywającego znacznie łatwiej niż w bycie z tyłu (w klasyfikacji), gdzie trochę więcej zależy od szczęścia.

Ogólnie bylibyśmy szczęśliwi będąc w kwartach, ale półfinały byłyby świetne! W każdym razie najważniejszą rzeczą byłoby mieć rygor, który mieliśmy w poprzednich turniejach i dlaczego nie mieć tej „dodatkowej duszy” i nie iść po coś pięknego. W każdym razie głównym celem jest dotarcie do kwatery, ale jeśli pójdziemy dalej, tym lepiej! »

Ambicja integracji scena francuskiej drużyny w Barcelonie

Padel Magazine : Dość pracowita końcówka roku, ponieważ wkrótce nadejdą również mistrzostwa świata w Katarze. Drużyna Francji, czy to się dzieje w twojej głowie?

Dylan : „Szczerze, trochę się nad tym zastanawiam, to normalne: jesteśmy trochę w kręgu graczy, którzy mogą to odebrać. Później nie skupiam się na tym, ponieważ najbardziej obiektywnie wydaje mi się, że nie mam jeszcze swojego miejsca w drużynie Francji. Myślę, że jest co najmniej 8 graczy (jeśli nie więcej), którzy są lepsi ode mnie.

Z drugiej strony wiem, że myślę o stażu i chciałbym tam być, bo zawsze jest fajnie i co więcej wiem, że w CV dla sponsorów to wspaniałe doświadczenie. Jeśli uda mi się jak najszybciej dostać do pierwszej dziesiątki i wziąć udział w tym obozie, to super. Wiem, że jest tylko 10 miejsc, jest to dość ograniczone i nie jestem pewien, czy tam jestem. Ale naprawdę o tym myślę. Myślę, że jest jeszcze trochę za wcześnie, aby być w ósemce, ale potem Pablo powiedział, że bardzo opiera się na projektach i będzie opierał się na tym, co zobaczy podczas tego stażu.

Koniecznie chcę dobrze sobie radzić i w to wierzyć, ale obiektywnie musi być 8 graczy, którzy mogą mieć więcej ode mnie. »

Jego opinia o wydaniu Rennes Cupra Padel-Point Tour

Padel Magazine : Dziś znajdujemy się w dość szczególnej scenerii, ponieważ jesteśmy tu na Cupra Padel-Point Tour. Jak to jest widzieć takie wydarzenie? padel w twoim mieście Rennes?

Dylan : „To pierwszy, na którym byłem, ale za każdym razem widziałem w mediach społecznościowych, jak duży był na każdym poprzednim turnieju. Uważam to za świetne, za każdym razem udaje im się sprowadzić z powrotem wiele osób. Fakt organizowania imprez, wystaw i możliwość gry dobrych graczy z tymi, którzy odkrywają padel lub tych, którzy są na znacznie bardziej amatorskim poziomie, uważam, że jest to naprawdę zabawne i świetne !

Pomysł jest świetny, miałem wątpliwości co do okresu i faktu, że to było w Rennes, ale ostatecznie sceneria jest świetna, ten klub jest świetny. Szczerze mówiąc było dużo ludzi, a zwłaszcza podczas wystawy, edycja jest świetna, a tor jest super fajny. »

Nasser Hoverini

Pasjonuje się piłką nożną, odkryłam padel w 2019 roku. Od tego czasu szalona miłość do tego sportu do tego stopnia, że ​​porzuciłam mój ulubiony sport.