Juanlu Esbrí  et  Jose Antonio Diestro  spisali się znakomicie w Narbonne. Rozstawieni na 1. miejscu w turnieju FIP Silver Côte du Midi, hiszpański duet zdominował finał w tę niedzielę,  Marcel Font  et  Jago Fuertes , wygrywając 6/0 6/3 w  tylko 37 minut .

Już od pierwszych wymian dało się odczuć różnicę poziomów. Esbrí i Diestro szybko przejęli kontrolę nad meczem,  łamanie od samego początku . Z tyłu nie odpuszczali ani na chwilę. Bardziej precyzyjni, silniejsi, lepiej zorganizowani, zmusili przeciwników do biegu i zapewnili sobie zwycięstwo dzięki dominującemu Esbrí z smeczem i imperialnemu Diestro z wolejem.

 Font i Fuertes Pomimo świetnego tygodnia, nie znaleźli sposobu na spowolnienie dobrze naoliwionej machiny faworytów. W pierwszym secie stracili gorzkie 6/0, nie wzbudzając większego niepokoju u rywali. Drugi akt był niewiele bardziej zacięty, ale i tym razem liderzy turnieju objęli prowadzenie i zakończyli mecz bez wahania.

Poza małym ostrzeżeniem przed Francuzami  Tison i Forcin , który zabrał im zestaw,  Esbrí i Diestro grali przez cały turniej , potwierdzając ich status. Ten tytuł wzmacnia ich dynamikę, kilka dni przed  Malaga P1 , gdzie wysiądą z  pełen pewności siebie .

Pokaz siły, który przypomina nam, że ten duet ma wszystko, czego potrzeba, aby rywalizować z najlepszymi parami na torze.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !