Francuska legenda tenisa, Fabrice Santoro, zamieniła rakietę tenisową na rakietę padel z okazji pierwszej edycji Personalities Trophy, organizowanej przez Lagardère Paris Racing i Imagine Institute. Nawet na sądach padel, były mistrz nadal pozostaje wierny swojemu nietypowemu stylowi gry.

Le padel przyszło naturalnie

"Mam wielu przyjaciół, którzy grają w tenisa i zaczęli grać padel. Gram znacznie rzadziej od nich, nadal okazjonalnie, ale przynajmniej raz w miesiącu. Jest bardzo miło, zabawnie i naprawdę mi się to podoba. Nie znam jeszcze swojego stylu gry, więc daję się prowadzić partnerom, którzy najczęściej stawiają mnie na lewej stronie".

"Nadal dużo wykonuję dwuręcznymi backhandami. Potem nie gram jak prawdziwy gracz padel w tym sensie, że lubię cały czas być przy siatce, nawet jeśli normalnie powinienem być z tyłu. Uwielbiam wykonywać refleksyjne woleje. Najpierw chcę się zabawić."

Tytuł w grze podwójnej mieszanej na Roland-Garros, ale tym razem o padel ?

"Dlaczego nie. Muszę się rozwijać i grać bardziej regularnie. Dziś mam bardzo dobrego partnera, mojego przyjaciela Davida (Marouni), który gra trzy, cztery razy w tygodniu. To będą moje pierwsze mecze na zawodach. Nigdy tego nie robiłem."

Po raz pierwszy Fabrice Santoro i David Marouani zwyciężyli podczas turnieju osobowości organizowanego przez Lagardère Paris Racing i Imagine Institute, w którym zmierzyli się z dziennikarzem Julienem Benedetto i byłym tenisistą Cédrikiem Pioline.

Wincenty Gallie

Fan piłki owalnej, okrągłej, ale i sportów rakietowych, ukąsił go padel w młodości w Galicji. Vince, równie dobrze czując się przed kamerą, jak i za mikrofonem, będzie mógł wnieść swoją wizję i doświadczenie jako fan małej żółtej piłki.