Ta porażka jest dla mnie okrutna  Kamila Sireixa Związany z Holendrami  Tess De Vocht Francuzka przegrała w finale  Brąz FIP Georgia  twarz  Vlada Kutuzova i Vilena Petrova , na podstawie wyniku  6/7 6/3 7/6 .

Wynik meczu został rozstrzygnięty dopiero w tie-breaku trzeciego seta, po wyjątkowo zaciętej walce.

Idealnie wynegocjowany pierwszy zestaw

Sireix i De Vocht dobrze rozpoczęli jednak ten finał. Solidnie grając w kluczowych momentach, wygrali pierwszego seta w tie-breaku i przejęli kontrolę nad meczem.

Wydawało się, że rozstawiona z numerem 1 drużyna jest w stanie wygrać swój pierwszy tytuł w sezonie, biorąc pod uwagę, że w 2026 roku Sireix rozegrało już trzy finały.

Jednak czwarta w rankingu zawodniczka odpowiedziała w drugim secie. Kutuzova i Petrova stopniowo zyskiwały przewagę i doprowadziły do ​​remisu 1:1.  6/3 .

Porażka po trzymającym w napięciu zakończeniu

Wszystko rozstrzygnęło się w bardzo zaciętym trzecim secie. Żadnej parze nie udało się uzyskać zdecydowanej przewagi, a finał zakończył się kolejnym tie-breakiem.

Tym razem Sireix i De Vocht w końcu się poddali, pozwalając, by tytuł wymknął im się spod kontroli pod koniec meczu, który rozstrzygnął się różnicą kilku punktów.

To jest  czwarty przegrany finał w tym sezonie  dla Camille Sireix, która wciąż szuka swojego pierwszego trofeum w tym roku.

Sireix potępia takie zachowanie jako „niedopuszczalne”

Francuzka opisała mecz na portalach społecznościowych, oprócz podania wyniku, jako wyjątkowo napięty.

„Straszne uczucie przegrać ten mecz z zawodniczkami, które kradną piłki i zachowują się w sposób, który powinien zostać ukarany przez FIP” – napisała po finale.

Oskarżenie to wysunęła Camille Sireix, która uważa, że ​​dawała z siebie wszystko podczas całego turnieju i nie kryła frustracji po porażce pod koniec trzymającego w napięciu meczu.

22 punkty FIP pomimo frustracji

Nawet bez tytułu Francuzka opuszcza Gruzję z  22 punktów FIP  i jego ostatni występ na koncie.

Wynik pozostaje pozytywny z punktu widzenia księgowego, lecz nieuchronnie trudny do zaakceptowania po tym, jak byliśmy tak blisko zdobycia pierwszego tytułu w tym sezonie.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !