Le  Srebro FIP Caltanissetta  kontynuuje swoją porcję niespodzianek, a po stronie francuskiej są one tylko  trzy francuskie  bronić barw narodowych w  ósmy finał . Po  nieoczekiwane eliminacje  z dwóch dużych par francuskich  Carla Toully  et  Ana Dominguez Gracia I  Bastien Blanqué i Johan Bergeron , wszystkie oczy zwrócone są teraz na  trzech ostatnich przedstawicieli Francji  nadal w grze.

 Maxime Joris i Guillem Figuerola: solidny start w konkursie 

Francusko-hiszpańska para składająca się z  Maksym Joris  (165e) i  Guillema Figueroli Santiago  (154.) rozpoczął swój turniej perfekcyjnie. Przeciwny  Pau Minano Ortineza  (196e) i  Antonio Varo Ramos  (192.), wygrali 6/4 6/2 z przewagą.

En  ósmy finał , będą musieli stawić czoła silniejszemu oponentowi:  Andresa Fernandeza Lanchy  (120e) i  Enzo Jensena Sirventa  (142.). Mecz zaplanowano na  druga rotacja o 12:30  na  Sąd Manfredonico .

 Godallier i Bellver: druga drużyna ma się dobrze 

U pań  Lea Godallier  (58.) i hiszpański  Sandra Bellver Fructuoso  (53.) zapewnili sobie status  nasiona 2  wygrywając 6/4 6/3 przeciwko  Lorena Vano  (71e) i  Claudia Escacena Montero  (123e).

Zmierzą się w  runda XNUMX  para z kwalifikacji:  Elsa Terranova  (174e) i  Camilla Livioni  (372.). Mecz zaplanowano na  druga rotacja o 9:30  na  krótki Svevo .

 Hugounenq i Guimet: szczęściarze, którzy wykorzystali swoją szansę 

Miłą francuską niespodzianką tego dnia jest  Artur Hugounenq  (270e) i  Sergiego Guimeta Bigasa  (233e).  Uratowany w ostatniej chwili  po odpadnięciu w 3. rundzie kwalifikacji, odrobili straty i pokonali  Gerard Gimeno Centelles  (521.) /  Jairo Rueda  (490.) z wynikiem 6/3 6/2.

Zmierzą się  8/XNUMX finału   Riccardo Sinicropiego  (171e) i  Steve’a Piernicoli Stracquadainiego  (318.), para, która sprawiła niespodziankę eliminując  nasiona 8 ,  Jaume’a Romery Barcelo  (126.) /  Simone cremona  (75.). Do zobaczenia za  druga rotacja o 12:30  na  krótki Rahal .

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !