Stając twarzą w twarz z rozstawionym z numerem 1 w turnieju,  Juanlu Esbrí  et  Jose Antonio Diestro ,  Bastien Blanqué  et  Johan Bergeron  nie udało się nic zrobić w tę niedzielę w półfinale  FIP Srebrny Côte du Midi Francuzi logicznie się wycofują  6 / 2 6 / 2  w 45 minut.

Hiszpanie, należący do czołowej trzydziestki na świecie, od razu narzucili tempo, przełamując rywali w pierwszym secie. Grali bardzo ofensywnie, szybko przejmowali piłkę, systematycznie atakowali i prowadzili w wyścigu, nie dając się ani razu sprowokować.  Juanlu Esbrí  jest szczególnie imponujący dzięki swoim powtarzającym się, zwycięskim uderzeniom, podczas gdy  Praworęczny  doskonale kontroluje wymianę.

Statystyki mówią same za siebie: 39 punktów zwycięstwa dla Hiszpanów w porównaniu do 20 dla Francuzów,  5 break pointy wykorzystane z 5  dla nasion 1 i  tylko 1 szansa na przerwę dla Blanqué i Bergerona .

Francuzi, mimo ducha walki, nie potrafili znaleźć rozwiązania na agresywność i precyzję przeciwników.  Hiszpański duet potwierdza, że jest w świetnej formie , ten, który niedawno pobił  Tapii i Coello , światowy numer 1.

Pomimo tej porażki  kurs pozostaje bardzo zachęcający dla Blanqué i Bergerona , którzy dotarli do finałowej czwórki w trudnym turnieju. Zobaczymy ich ponownie  od przyszłego tygodnia w FIP Silver Sandigliano , we Włoszech.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !