Juliena Birona et Louisa Jovera pokonałem pierwszą poważną przeszkodę w ten poniedziałek o Zestaw Padel Narbonne, pokonującArthauda Dumoulina et Tomek Couturier w zaciętym meczu: 7/6(3) 3/6 6/3Zwycięstwo, które bardzo przypadło do gustu obu zawodnikom, którzy pokonali przeciwników, których znali na pamięć... i to po występie, który – jak sami przyznają – był mieszany.

„Naprawdę nie zagraliśmy dobrego meczu”.

Już na początku wywiadu ustalany jest ton. Louisa Jovera nie przebiera w słowach:

„Wygraliśmy ten zacięty mecz. Ogólnie rzecz biorąc, nie zagraliśmy dobrego meczu. Zwłaszcza w ważnych momentach byliśmy bardzo przeciętni”.

Dobrze przemyślana taktyka… ale nie zawsze dobrze stosowana

Pomimo przybliżeń, Francuska para miała prawdziwy plan gry :

„Postanowiliśmy zaatakować Arthauda lobami. Tom uderza bardzo dobrze na dołkach par 3, a ponieważ nie wolno było mu wybijać autów, chcieliśmy uniknąć go w powietrzu”.

Wybór taktyczny uzasadniony także profilem obu przeciwników:

„Wolejem Arthaud blokował bardzo dobrze. Woleliśmy grać szybciej na Toma, dostać łatwą piłkę i potem przerzucić ją do Arthauda.”

Decydujący moment meczu pozostaje w pamięci. Julien i Louis obaj rzucają się na piłkę. Louis uderza

Szalony tydzień między Narbonne a… Chinami!

Julien Biron właśnie wrócił z turniej w Chinach :

„Wróciłem wczoraj. Miałem iść prosto do domu… ​​a w końcu i tak zrobię tam ósemkę!”

Wyruszyliśmy z Kamelem Mouimenem z kaprysu, a podróż zamieniła się w satysfakcjonująca przygoda :

Wiedzieliśmy, że będzie dużo wycofań, niektórzy będą mieli szczęście i przegrają, więc punkty do zdobycia. To była świetna okazja, żeby odkryć Chiny.

Efekt: intensywny tydzień, mnóstwo wspomnień... i nowe kontakty

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.