Dylana Guicharda  et  Clement Geens  Byli o krok od kolejnego tytułu mistrzowskiego cyklu FIP. Francuz i Belg zostali pokonani w finale  FIP Srebrny Porto  twarz  Ramiro Pereyra / Juan Zamora Perez  pod koniec bardzo zaciętego meczu:  7/5 3/6 7/5 .

Trudno było przełknąć tę porażkę, zwłaszcza że tytuł wydawał się tak bliski.

 Mecz rozstrzygnięty szczegółami 

W trudnych warunkach Guichard i Geens stoczyli kolejną świetną bitwę.

Po przegranym pierwszym secie  7/5 W drugim secie zareagowali idealnie. Silniejsi i bardziej agresywni, wrócili do gry, wyrównali i wygrali.  6/3 .

Wszystko rozstrzygnęło się w bardzo napiętym trzecim secie. Duet francusko-belgijski zdołał przełamać serwis i wydawało się, że wykonał najtrudniejszą część. Ale  Pereyra i Zamora Perez  udało mu się wrócić i zrobić różnicę w ostatniej grze.

Frustrujący scenariusz dla Guicharda i Geensa, którzy zostali pokonani.  7/5  w decydującej rundzie, mając zaledwie kilka punktów do zdobycia kolejnego tytułu.

 Pierwszy srebrny tytuł dla Zamory Pereza 

Ten sukces ma dla nas szczególny smak  Juan Zamora Perez . Tylko  18 roku Hiszpan zabezpiecza swoje  pierwszy srebrny tytuł FIP .

Obok Ramiro Pereyry, młody zawodnik potrafił zachować solidność w kluczowych momentach i tym samym zakończyć bardzo udany tydzień w Porto.

 Trochę żalu, ale dużo pozytywów 

Ta porażka nieuchronnie pozostawia żal, zwłaszcza biorąc pod uwagę przewagę zdobytą w trzecim secie. Jednak pod koniec meczu Dylan Guichard wolał skupić się na pozytywach.

Francuz wyjaśnił w swoich mediach społecznościowych, że para nie  nie ma sobie nic do zarzucenia  i że dała z siebie wszystko na torze. Podkreślił również postawę, jaką prezentowała przez cały mecz, pomimo wyjątkowo wymagającego tygodnia i turnieju.

Przegrany finał, ale mecz, który powinien pozwolić duetowi na dalszy rozwój.

 Przerwa po trudnej serii meczów 

Guichard i Geens zakończyli jednak bardzo dobry tydzień w Portugalii, odnosząc kilka zwycięstw dzięki sile psychicznej i zdobywając kolejny finał na torze  Srebro FIP .

Francuz nie wykorzystał szansy na zdobycie drugiego tytułu w tym sezonie po tym, który zdobył w  Palerme ale po raz kolejny potwierdza jego regularność na torze.

A teraz przejdźmy do...  Zasłużona przerwa  po długiej serii turniejów.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !