W ćwierćfinale Premier Padel Zawodniczki P1 Miami, Gemma Triay i Delfi Brea zaprezentowały się znakomicie i pokonały Claudię Jensen i Tamarę Icardo wynikiem 6/0 6/3.

Jednostronny pierwszy zestaw

Są dni, kiedy wszystko się układa. Dla Triay i Brea ten ćwierćfinał był jednym z nich. Już od pierwszych meczów intensywność była niezaprzeczalna, tempo kontrolowane, a decyzje taktyczne realizowane z precyzją.

Na boisku ich trener, Sebastián Nerone, nie miał złudzeń. Po meczu podkreślił jakość pierwszego seta, wspominając o rzadko spotykanym poziomie intensywności i precyzji. Był to set wzorcowy, który można zaliczyć do najbardziej udanych występów tej pary.

Jensen pod ciągłą presją

Z drugiej strony Claudia Jensen nigdy tak naprawdę nie odnalazła rytmu. Zawsze nieustępliwa, miała problemy z wariacjami narzucanymi przez Triay i Breę.

Gdy sytuacja wymagała smeczu, decyzja zapadała zbyt późno lub stawała się unikiem. Z kolei gdy decydowała się na przeczekanie, okazja do przyspieszenia już minęła. Rezultat: ciągłe oderwanie od rzeczywistości.

W środku pola Gemma Triay doskonale wykorzystała to wahanie, przechwytując strzały i przewidując intencje, szczególnie w przypadku rzutów z dystansu. Jej obecność w dużej mierze przyczyniła się do zachwiania równowagi w parze Jensen/Icardo.

Kiedy wszystko kręci się wokół jednego kierunku

Mecz pokazał również dobrze znaną zawodnikom rzeczywistość: gdy impet jest ujemny, nic nie działa. Z kolei Triay i Brea wykorzystali każdą okazję.

Statystyki odzwierciedlają tę różnicę w wynikach: para hiszpańsko-argentyńska zaliczyła prawie trzy razy więcej zwycięskich uderzeń (40 kontra 14). Wyraźna dominacja w fazach ofensywnych, ale także w budowaniu punktów.

Para na dobrej drodze do półfinału

Po tym kontrolowanym zwycięstwie Gemma Triay i Delfi Brea zakwalifikowały się do półfinału z nową pewnością siebie. Ich poziom gry, uzupełniające się umiejętności i umiejętność narzucania stałego tempa sprawiają, że trudno je pokonać.

Wiadomość dla ich kolejnych przeciwników jest jasna: przyjechali do Miami z wielkimi ambicjami, a ich występ w ćwierćfinale potwierdza, że ​​są w stanie im sprostać.

Antoine Tricolet

Odkryłem Padel Trafiłem do Hiszpanii przypadkiem na kempingu. Od razu mnie wciągnęło. Padel jest moją pasją od trzech lat i śledzę wiadomości międzynarodowe i regionalne z takim samym entuzjazmem, jak sam sport.