Marina Guinart i Veronica Virseda  zakończyć swoją przygodę w najlepszy możliwy sposób. Trzy tygodnie po zwycięstwie w  FIP Platinum Tirany Dwie Hiszpanki zrobiły to ponownie  Platynowa karta FIP Paredesa , w Portugalii.

W finale pokonali  Karolina Orsi i Patty Llaguno  po wielkiej walce:  6/3 6/7 6/4 Zwycięstwo osiągnięte dzięki czystej sile woli po tym, jak pozwolili, by drugi set wymknął im się spod kontroli w tie-breaku, gdy mieli szansę rozstrzygnąć go w dwóch setach.

„To był bardzo trudny mecz. Mieliśmy też szansę wygrać w drugim secie, ale Marina i ja mamy ten sam cel: wygrać” – powiedział Virseda po meczu.

To samo zdanie wyraził Guinart, wyczerpany, ale szczęśliwy: „Jestem bardzo zmęczony, ale bardzo szczęśliwy. Wspieraliśmy się nawzajem i walczyliśmy dalej w każdym punkcie”.

Ten nowy tytuł przynosi im  300 dodatkowych punktów FIP  i potwierdza bardzo pozytywny impet hiszpańskiej pary, która zapewniła sobie teraz drugi  FIP Platinum natychmiast  po Tiranie.

Sukces, który ma też swój wyjątkowy smak. Bo pomimo tej zwycięskiej passy,  Guinart i Virseda zagrają swoje ostatnie wspólne turnieje Obaj gracze rzeczywiście zdecydowali się rozstać po  Burgund P2 gdzie Marina Guinart utworzy nowy duet z  Aleksandra Alonso podczas gdy Veronica Virseda będzie współpracować z  Jimena Velasco .

Zanim się rozeszły, obie Hiszpanki przeżyły razem jeszcze jedną wielką chwilę i dotarły do  Valladolid P2  z maksymalną pewnością… i drugim z rzędu platynowym trofeum w bagażu.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !