Juan Lebrón i Leo Augsburger przybywają na turniej BNL Italy Major Premier Padel z dużymi ambicjami. Zwycięzcy turnieju Brussels P2 w tym sezonie, obaj zawodnicy wierzą, że mają wszystko, czego potrzeba, aby konkurować z najlepszymi parami na świecie i wyraźnie celują w trofeum na Foro Italico. 

Jedyny zespół, któremu w tym roku udało się wpasować między dwa dominujące duety na torze,  Arturo Coello / Agustín Tapia  et  Ale Galán / Fede Chingotto Hiszpańsko-argentyńska para zamierza kontynuować swoją karierę na jednym z najbardziej prestiżowych wydarzeń sezonu.

„Chcemy wygrać turniej”

Juan Lebrón nie ukrywał swoich ambicji przed rozpoczęciem włoskich rozgrywek.

„Chcemy wygrać turniej. Już pierwszy mecz będzie trudny, ale przyjeżdżamy tu z tym celem”.

Hiszpan nie zamierza jednak sprowadzać turnieju do konfrontacji dwóch najlepszych par w światowym rankingu.

„Tapia i Coello, podobnie jak Galán i Chingotto, są bardzo trudni do pokonania. Ale im też nie jest łatwo, kiedy grają z nami. Kiedy wychodzimy na boisko, myślimy tylko o zwycięstwie”.

Specyficzne przygotowanie do warunków rzymskich

Leo Augsburger, świadomy wymagań turnieju rzymskiego, wyjaśnia, że ​​przygotowania zostały dostosowane do warunków, jakie będą panować na Foro Italico.

„Ciężko pracowaliśmy przez ostatnie dwa tygodnie. Trenowaliśmy na słońcu, żeby przyzwyczaić się do upału, który nas tu spotka”.

Młody Argentyńczyk woli skupiać się na swojej drużynie, niż na faworytach turnieju.

„Ludzie często mówią nam o innych parach, ale my skupiamy się na sobie. W tej drabince jest wiele groźnych drużyn”.

Lebron widzi w Augsburgu przyszłego numer 1 na świecie

Odkąd połączyli siły, więź między dwoma zawodnikami stale się zacieśnia. Juan Lebrón nie szczędził pochwał swojemu koledze z drużyny.

„Leo jest na świetnej trajektorii. Jestem przekonany, że zostanie numerem jeden na świecie. Nie powinien czuć żadnej presji i powinien po prostu cieszyć się tym, co robi”.

Bazując na swoim doświadczeniu, były numer 1 na świecie powiedział, że chce wspierać rozwój Argentyńczyka.

„Staram się mu pomagać. Jest dla mnie jak brat. Jest bardzo dojrzały i zaskakuje mnie każdego dnia”.

„Kiedy Juan do mnie zadzwonił, od razu uwierzyłem w ten projekt”.

Augsburger ze swojej strony podchodzi do tej współpracy równie entuzjastycznie.

„Dogadujemy się świetnie. Kiedy Juan do mnie zadzwonił, od razu pomyślałem, że moglibyśmy stworzyć drużynę zdolną walczyć o wszystkie tytuły.”

Argentyński piłkarz podkreśla jednak, jak ważna jest codzienna praca.

„Nie skupiamy się na wynikach. Naszym głównym celem jest rozwój, zbudowanie silnego zespołu i poprawa gry. Wtedy rezultaty przyjdą same”.

Rzym, symboliczny turniej dla obu graczy

Koronacja w  Major BNL Włochy  nie miałoby tego samego znaczenia dla obu mężczyzn.

Dla Juana Lebróna byłby to powrót na szczyt w turnieju, który wygrał w 2022 roku z Ale Galánem.

Dla Leo Augsburgera, który w 2024 roku będzie już mistrzem świata z reprezentacją Argentyny i zdobywcą Pucharu Świata,  Madryt P1 2025  jak również  Bruksela P2 2026 podbić pierwszy  Major Premier Padel  stanowiłoby nowy krok w jego awansie do grona najlepszych graczy na świecie.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.