Występ  Jack Sock , który pokonał najlepszego na świecie gracza pickleballa niecałe trzy lata po jego debiucie w tej dyscyplinie, wywołuje ciekawą debatę: na temat powiązań między sportami rakietowymi.

Były zwycięzca Paris-Bercy Masters 1000, Amerykanin szybko odnalazł się w sporcie, którego kody są  bardzo podobne do tenisa I na tym właśnie polega różnica.

 Pickleball: niemal naturalna adaptacja 

Pickleball oferuje tenisistom niemal natychmiastową transformację:

  • podobne gesty
  • czytanie gry w pobliżu
  • proste schematy taktyczne

Dzięki temu gracze tacy jak Jack Sock mogą szybko osiągać sukcesy, a nawet osiągać szczyty.

 Padel bardziej złożona adaptacja 

Podobieństwo do padla jest oczywiste… ale wnioski są inne.

Tak, wielu tenisistów odnosi sukcesy w padlu. Ale w przeciwieństwie do pickleballa,  przejście jest mniej bezpośrednie  :

  • zarządzanie oknami
  • wszechobecna gra podwójna
  • znaczenie rozmieszczenia i konstrukcji

Wszystkie te elementy wymagają odpowiedniego okresu adaptacji, nawet w przypadku graczy na bardzo wysokim poziomie.

 Istnieją wyjątki… szczególnie wśród kobiet. 

Niektóre trajektorie nadal robią wrażenie. Przypadek  Marta Marrero , były ćwierćfinalista Rolanda Garrosa, który został numerem jeden na świecie w padlu, jest doskonałym przykładem.

Ale to wymaga doprecyzowania:

  • U kobiet postęp był od dawna szybszy
  • u mężczyzn,  Gęstość i konkurencja znacznie utrudniają dostęp do szczytu 

 Czy ten sport jest bardziej czy mniej dostępny? 

Kolejna ciekawa kwestia: dostępność.

Pickleball, pomimo swojego powszechnego wizerunku, pozostaje  bardzo powiązany z podstawami tenisa W przypadku gracza, który nigdy wcześniej nie trenował, postępy mogą być wolniejsze, niż się wydaje.

Z kolei padel, dzięki swoim specyficznym cechom, pozwala ludziom o różnym wykształceniu na szybkie postępy… nawet bez doświadczenia w tenisie.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !

Tagi