Jeremy Scatena i Benjamin Tison wygrali P2000 piramid. Mówią kilka minut po zwycięskim finale.

Pierwszy P2000 dla Scatena

Jérémy Scatena: „Jestem bardzo szczęśliwy. To pierwszy raz, kiedy wygrałem P2000. Z Benem wiedziałem, że mam duże szanse na wygraną. Udało się to zrobić, było bardzo ciężko. Wytrwaliśmy nawet wtedy, gdy na początku nie postępowaliśmy właściwie taktycznie. Nie graliśmy we właściwych obszarach. Rozmawialiśmy, zmieniliśmy taktykę, a Ben miał wielką grę w nastawieniu. Od czasu do czasu schodzę sobie z drogi, a Ben był w stanie mnie w to wciągnąć ”.

Różne operacje

Benjamin Tison: „Nasz trener kazał mi przypomnieć Scatowi o taktyce. Kiedy wie, co robić, nigdy nie tęskni. Dzięki Scat dostosowuję się ponieważ bardziej lubię czuć, ale on potrzebuje ramy, a sprawy idą coraz lepiej. Zagraliśmy dobre mecze w WPT i zobaczymy, jak daleko zajdziemy ”.

Niesamowity tydzień

Jérémy Scatena: "W tym tygodniu zrobiliśmy prawdziwy wyczyn. Wygraliśmy dwa mecze w „previas”. Z Benem polegamy na nas. Jeśli zagramy z odpowiednim nastawieniem, możemy wygrać każdego do 40 świata. Od czasu do czasu jest to frustrujące, ponieważ gdy umieścisz niewłaściwe składniki, możesz stracić ze 120. Wiesz, żemożemy robić wielkie rzeczy na niesamowitym poziomie, ale to zależy od nas ”.

Duży potencjał

Benjamin Tison: "Mamy bardzo duży potencjał, iw tym roku nie mieliśmy zbyt wielu słabych wyników. Ludzie dużo od nas oczekują. Mieliśmy w Marbelli bardzo duży wypadek, jeśli chodzi o nastawienie, ale poza tym zrobiliśmy kilka wspaniałych rzeczy ”.

Jérémy Scatena: „Mieliśmy świetne występy i możemy robić naprawdę ogromne rzeczy. Postaramy się zrobić stolik w ostatnich etapach WPT sezonu. Brzmi trochę szalenie, ale mamy poziom i zrobimy to ”.

P2000 piramid: sukces

Benjamin Tison: „Tutaj, w Piramidach, jesteśmy w najlepszym klubie i wspaniałej atmosferze. To jest świetna promocja dla francuskiego padla. Po WPT warunki wciąż są najlepsze pod względem terenu i widowni. Cieszymy się, że w finale wygrywamy z przyjaciółmi. Zrobimy wszystko, aby wygrać za każdym razem ”.

Lorenzo Lecci López

Po jego nazwach możemy odgadnąć jego hiszpańskie i włoskie pochodzenie. Lorenzo jest wielbicielem pasji do sportu: dziennikarstwo z powołania i wydarzenia z uwielbienia to jego dwie nogi. Jego ambicją jest relacjonowanie największych wydarzeń sportowych (igrzysk olimpijskich i światów). Jest zainteresowany sytuacją Padel we Francji i oferuje perspektywy optymalnego rozwoju.