Jean-Thomas Peyrou postępuje. Z Adrien MaigretBordelais nieco potrącili Arroyo i Ortegę, przyszłych zwycięzców Wzrost FIP ​​Caneta. Padel Magazine porozmawiaj z francuskim graczem o tym turnieju i jego celach z Odrzutowiec Padel Akademia.

W półfinale w Canet

Lorenzo Lecci López: W półfinale trochę zdenerwowałeś tę wspaniałą hiszpańską parę (4/6 5/7), opowiedz mi o swoich odczuciach związanych z tym turniejem.

JT Peyrou:„To był niesamowity mecz przeciwko dwóm bardzo dobrym graczom. Arroyo jest naprawdę wyjątkowe. Jest rozgrywany w kilku szczegółach. Myślę, że brakuje mi rytmu na tym poziomie i kilka małych straconych okazji. Szczególnie zapamiętam przyjemność jaką czerpaliśmy w terenie. Adrien miał doskonały mecz, a ja próbowałem odpuścić. W drugim żałujemy, bo naprawdę ich zdenerwowaliśmy. Warunki gry były naprawdę doskonałe.”

“Jesteśmy świetni z Adrienem”

Lorenzo Lecci López: Poczuliśmy świetną chemię na boisku z Adrienem. Czy pomimo porażki jest to mecz benchmarkowy? 

JT Peyrou:„Z Adrienem zaczęliśmy grać razem w styczniu. Zagraliśmy kilka dobrych turniejów i zostaliśmy wybrani do Marbelli. Mieliśmy trochę szarlatanerię w Perpignan, ale potem odbyliśmy wiele dyskusji. Świetnie się razem czujemy na boisku. W Canet rozegraliśmy dwa dość suche mecześmiać się. Trudno mówić o benchmarku po porażce, ale patrząc na mecz widzimy, że nie zaszliśmy daleko. Mamy wielki wrzesień z turniejami krajowymi i międzynarodowymi.”

Lorenzo Lecci López: Byłeś w Marbelli na Mistrzostwach Europy, a Mistrzostwa Świata zbliżają się wielkimi krokami. Myślisz, że masz swoje miejsce w Katarze?

JT Peyrou:„Kiedy zasmakujemy drużyny Francji, chcemy wrócić. Miałem niesamowity tydzień w Marbelli. Damy z siebie wszystko z Adrienem, aby wrócić do drużyny Francji, ale nie muszę komentować wyborów menedżera. Jest wielu innych graczy, którzy grają bardzo dobrze, więc w odpowiednim czasie zobaczymy Mistrzostwa Świata w Katarze.”

jt peyrou adrien maigret canet

„Musimy budować na tym wydarzeniu”

Lorenzo Lecci López: Jak oceniasz ten tydzień turniejowy w Canet i dlaczego był on ważny dla Odrzutowiec Padel Akademia być obecnym jako partner?

JT Peyrou:„Znam Davida Matteo i jego zespół od dawna. Przed Covidem planowaliśmy zorganizować duży prywatny turniej. Uważam, że turnieje we Francji są dość dobrze zorganizowane, ale pod względem widoczności moglibyśmy być naprawdę lepsi. Byłam przekonana, że ​​David i jego zespół, którzy są pełni pasji, byli w stanie zorganizować tego typu wydarzenie. Wśród graczy panowała wielka jednomyślność. Zapał na boisku! To niesamowite. Takich turniejów pragniemy każdego dnia.”

„Dzięki utworzonej przeze mnie akademii mam szczęście mieć dużą sieć partnerów, którzy umożliwiają finansowanie tego typu wydarzeń. Byłam pewna, że ​​to będzie świetne wydarzenie, więc postanowiłam pomóc DNA Padel Wydarzenie jako oficjalny partner i nie żałuję! Ten turniej będzie punktem zwrotnym w padel Francuski. To pierwszy raz, kiedy wokół turnieju panuje taki zapał. Mam nadzieję, że FFT będzie polegać na tego typu imprezach, ponieważ daje nam to widoczność i jest niesamowitą dźwignią dla rozwoju padel".

strumień padel akademia canet

„Szkoda, że ​​młodzi francuscy piłkarze mają obowiązek jechać do Hiszpanii”

Lorenzo Lecci López: Opowiedz nam trochę o specyfice twojej akademii.

JT Peyrou:„Nieco ponad rok temu postanowiłem stworzyć akademię na wysokim poziomie. Mam szczęście, że mam dwoje młodych ludzi (Dorian De Meyer i Thomas Vanbauce), którzy grają bardzo dobrze i postanowiłem zająć się nimi w nieco bardziej profesjonalny sposób. Szkoda, że ​​młodzi francuscy piłkarze mają obowiązek jechać do Hiszpanii na treningi. Założyliśmy małą strukturę z partnerami w ramach Big Padel, w Mérignac. Mamy trenera fizycznego, trenera mentalnego, centrum fizjoterapii, siebie po stronie padel. Mam kilkunastu zawodników, którzy rywalizują i korzystają z akademii.”

„Chcemy rozwijać się wraz z międzynarodowymi wydarzeniami, w tej chwili nie mogę powiedzieć więcej”.

„Chciałbym również podziękować rodzina Couvercelle i duży zespół Padel Bordeaux, którzy wierzą w mój projekt i pozwalają mi go rozwijać. Dziękuję również wszystkim naszym partnerom, którzy zostali przyjaciółmi. Bez nich nie mógłbym żyć swoją pasją.”

Lorenzo Lecci López

Z jego imion możemy odgadnąć jego hiszpańskie i włoskie pochodzenie. Lorenzo jest wielojęzycznym pasjonatem sportu: dziennikarstwo z powołania i wydarzenia z uwielbienia to jego dwie nogi. Jej ambicją jest udział w największych imprezach sportowych (igrzyskach olimpijskich i światach). Interesuje go sytuacja padel we Francji i oferuje perspektywy optymalnego rozwoju.