To już oficjalne: Juan Lebrón et Franco Stupaczuk Kończą współpracę. Po kilku miesiącach projektu, który nigdy nie wystartował, dwaj gracze żegnają się w mediach społecznościowych.

Lebron dziękuje Stupie: „Przyjemność dzielenia się utworem”

W swoim pożegnalnym przesłaniu: James podkreślił potrzebę podziękowania swojemu partnerowi:
« To była prawdziwa przyjemność dzielić się tym torem przez ostatnie kilka miesięcy. Cieszyłem się każdym treningiem, każdym meczem i każdą wspólną bitwą. Stworzyliśmy świetny zespół i będę pielęgnował wspomnienia z tego etapu. »

Po czym dodaje żartobliwie:
« Życzę Wam wszystkiego najlepszego w nadchodzących zmaganiach... i spotkamy się na torze jako przeciwnicy haha. »

Hiszpan skierował też kilka słów do swojego trenera Carlosa Pozzoniego :
« Charlie, dziękuję Ci za dołączenie do mnie w tej przygodzie i za każdą radę. Jesteś świetnym facetem, zarówno na torze, jak i poza nim. Naprawdę cenię wszystko, czym się dzieliliśmy. »

Stupaczuk: „Utrzymaliśmy walkę w bardzo trudnym cyklu”

Ze swojej strony, Franco Stupaczuk Opublikował również wiadomość.
« Na początku sezonu walczyliśmy o utrzymanie, wygrywając kilka finałów, ale wyjątkowy poziom i regularność par 1 i 2 w ostatnich latach sprawiły, że nie mogliśmy brać udziału w grze. »

Mimo wszystko uważa wynik za pozytywny:
« Skupię się na pozytywach: jak dotąd udało nam się utrzymać 3. miejsce w rankingu w tak trudnym turnieju. Dziękuję, że walczyłeś ramię w ramię ze mną w każdym meczu, Juan. »

Finałowy turniej pod presją

Zespół Dubai P1 podsumował cały sezon: świetne występy, ale także sporo nierównej formy.
Ich wybuchowy ćwierćfinał contre Augsburger / Di NennoNaznaczony wieloma napięciami, pozostanie jednym z obrazów turnieju… i ironią terminarza, ponieważ ci dwaj gracze będą właśnie ich nowi partnerzy.

Augsburger za Lebrón, Di Nenno za Stupę

Z Meksyk majorDwaj mężczyźni rozpoczęli nowy projekt:

  • Juan Lebrón partnerzy z Leo Augsburg, jeden z najbardziej wybuchowych profili na torze.
  • Franco Stupaczuk reformy Superpiby z Martina Di Nenno, na długo oczekiwaną trzecią erę.

Para, która nigdy nie znalazła swojego rytmu

Na papierze stowarzyszenie miało wszystko, czego potrzeba. Na torze nigdy nie było to nic więcej niż para 3 solidnaw dużej mierze zdominowany przez Coello/Tapia et Galan / Chingotto.

Brak głównego tytułu, brak ciągłości i rzadko zsynchronizowany poziom rozgrywki.
Rozpoczyna się nowy rozdział… a dwa nowe projekty już teraz obiecują odmienić nadchodzące turnieje.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !