Przygoda kończy się w pierwszej rundzie  Thomas Leygue  i Portugalczycy  Nuno deus  au  Rijad Premier Padel P1 Francusko-portugalska para poniosła porażkę po zaciętym meczu z Hiszpanią.  Aimar Goñi  et  Enrique Goenaga , na podstawie wyniku  6/2 4/6 6/4 .

Skomplikowany pierwszy set

Początek meczu był wyraźnie korzystny dla Hiszpanów. Goñi, grając bardzo agresywnie, znacząco poprawił wynik swoimi smeczami, podczas gdy Leygue i Deus mieli problemy ze znalezieniem odpowiedzi. Rezultat: dwa stracone przełamania i szybka przegrana pierwszego seta.  6/2 .

Reakcja w drugim akcie

Mecz zmienił się w drugim secie. Bardziej solidni przy siatce, Leygue i Deus znacząco ograniczyli swoje niewymuszone błędy. Z drugiej strony, Goñi forsował grę, szczególnie swoim smeczem, oddając łatwe punkty. Francusko-portugalska para szybko przełamała piłkę, zdobywając nawet dwa podwójne break pointy (których nie wykorzystała), ale utrzymała solidny serwis, doprowadzając do remisu 1:1.  6/4 .

Punkt zwrotny trzeciego seta

Decydujący set jest bardzo zacięty. Obie drużyny utrzymują swoje serwisy do ostatnich chwil. Ale…  5/4  Dla Goñiego/Goenagi, podczas gdy Leygue i Deus serwowali, aby utrzymać się w grze, przełamanie nastąpiło w najgorszym możliwym momencie. Nuno Deus nieco forsował grę, Goñi zrobił różnicę w ataku, a Hiszpanie przypieczętowali zwycięstwo.  6/4 .

Żale, ale i pozytywy

Porażka z pewnością pozostawi gorzki posmak w sercach francusko-portugalskiej pary, która była tak blisko wielkiego zwycięstwa i awansu do 1/16 finału. Ich występ był obiecujący i pokazuje, że Leygue i Deus potrafią rywalizować na tym poziomie. Wrócą do kolejnego turnieju z solidnym fundamentem.

Po stronie Francuzów pozostał tylko jeden:  Bastien Blanqué  et  Dylana Guicharda oczekiwane dziś wieczorem w meczu otwarcia przeciwko  Facundo Domínguez  et  Juan Cruz Belluati .

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !