Tydzień później są znowu.  Gemma Triay / Delfi Brea  et  Claudia Fernandez/Martina Calvo  zmierzą się ponownie w finale, tym razem w  Londyn Premier Padel P1 .

W Pretorii młode Hiszpanki były o kilka punktów od swojego pierwszego wspólnego tytułu. Pokonane  6/2 6/7 7/6 Poważnie wstrząsnęli światowymi liderami. Tym razem przybywają z drugą szansą i być może większą bronią, by dotrzeć do mety.

 W Pretorii doświadczenie zrobiło różnicę 

Na ich pierwszy wspólny turniej,  Fernandez i Calvo  wywarł już silne wrażenie docierając do finału Pretoria P1.

Jednak początek meczu z drużynami numer 1 był dla nich trudny.  Triay i Brea  szybko przejął kontrolę i wygrał pierwszego seta  6/2 .

Jednak to, co nastąpiło później, pokazało pełen potencjał nowej hiszpańskiej pary.

Fernandez i Calvo podnieśli poziom, wyszli z kilku trudnych sytuacji i wygrali drugiego seta w tie-breaku. W trzecim secie kontynuowali walkę z najlepszymi tenisistami świata aż do kolejnego tie-breaka.

Kilka szczegółów ostatecznie zadecydowało o różnicy. Dwa bajadaniewykorzystane okazje w tie-breaku pozwoliły  Triay i Brea  aby zyskać przewagę i zwyciężyć.

Doświadczenie przemówiło, ale Fernandez i Calvo byli wyraźnie blisko.

 Drugi finał w zaledwie dwóch turniejach 

Tydzień później potwierdzenie już jest.

Dla ich  drugi wspólny turniej Fernandez i Calvo dotarli do kolejnego finału. Ich występ w Londynie potwierdza, że ​​Pretoria nie była tylko chwilowym hitem.

W półfinale spotkali się przede wszystkim  Paula Josemaría / Bea González które pokonali już tydzień wcześniej. I zrobili to ponownie z autorytetem:  6 / 2 6 / 4 .

Kompletny występ, który przede wszystkim pozwolił im dotrzeć do finału z dużą pewnością siebie.

 Czy fizyczna świeżość jest zaletą Fernandeza/Calvo? 

To jest prawdopodobnie jedna z głównych różnic w porównaniu z Pretorią.

Fernandez i Calvo zakończyli swój półfinał w  dwa zestawy , Podczas gdy  Triay i Brea spędzili na torze ponad trzy godziny  przeciwko Ariemu Sánchezowi i Andrei Ustero.

Numer 1 musiał sięgnąć głęboko do rezerw, żeby wygrać.  7/6 5/7 6/3  pod koniec zupełnie szalonego meczu.

Przygotowując się do kolejnego finału,  świeżość fizyczna  mogłoby zatem wyraźnie faworyzować młode Hiszpanki.

 Triay i Brea wiedzą, jak wygrywać takie mecze 

Ale pokonanie numeru 1 w finale to już zupełnie inna historia.

Dopiero wczoraj Triay i Brea pokazały, że potrafią przetrwać, gdy wszystko wydaje się im uciekać.  W pierwszym secie 5:1 , a następnie złapani podczas serwowania w drugiej części gry, nadal znaleźli zasoby potrzebne do wygrania.

To właśnie zrobiło różnicę w Pretorii:  doświadczenie i zarządzanie ważnymi momentami .

Fernandez i Calvo wiedzą już, że mogą rywalizować. Pytanie brzmi, czy tym razem uda im się wykorzystać swoje szanse.

 Pierwszy tytuł w zaledwie drugim turnieju? 

Stawka jest ogromna dla  Claudia Fernandez i Martina Calvo .

Dwa turnieje razem, dwa finały i kolejna szansa na zdobycie mistrzostwa  pierwszy wspólny tytuł .

Naprzeciwko nich Triay i Brea grają swoje  czwarty finał z rzędu  i będą chcieli raz jeszcze potwierdzić swój status numeru 1.

Pretoria wygrała różnicą zaledwie kilku punktów. Do Londynu Fernandez i Calvo przyjeżdżają wypoczęci i pewni, że mogą zmienić ustalony porządek.

 Teraz pozostało już tylko dokończyć dzieło. 

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !