Marc Márquez i jego kariera w padlu są teraz zawieszone. Hiszpański mistrz MotoGP ujawnił, że nie może już grać prawą ręką z powodu następstw licznych kontuzji. ​​Próbował nawet dość radykalnego rozwiązania: nauki gry w padla lewą ręką, jak donosi internetowy magazyn Paddock-gp. Bezskutecznie. 

To odkrycie samo w sobie ilustruje dość osobliwy stan fizyczny  Marc Marquez Hiszpański zawodnik wciąż jest w stanie wykorzystać maksimum możliwości motocykla MotoGP, ale gdy opuszcza tor i bierze do ręki rakietę do padla, jego prawa ręka nie pozwala mu już na normalną grę.

W wywiadzie dla PapierZawodnik Ducati zastanawiał się nad wpływem kontuzji na swoje codzienne życie. Jedną z aktywności, z których musiał zrezygnować, jest padel.

„Kiedyś dużo grałem w padla, ale teraz nie mogę grać prawą ręką. Próbowałem nauczyć się grać lewą, ale to było niemożliwe”.

Zaskakujące stwierdzenie, biorąc pod uwagę ograniczenia fizyczne narzucane przez MotoGP, ale ma ono sens, gdy spojrzymy na historię choroby prawej ręki Hiszpana.

Regularnie gram w Padla… ale całkowicie przestałem

Szczegóły są interesujące: Márquez wyjaśnia, że  grałem dużo w padla Nie było to więc dla niego po prostu jednorazowe doświadczenie z rakietą, lecz raczej forma spędzania wolnego czasu, którą włączył do swojego życia poza torem.

Podobnie jak wielu hiszpańskich sportowców, Katalończyk odnalazł w padlu uzupełniającą formę aktywności sportowej i towarzyskiej. Jednak jego prawa ręka zdecydowała inaczej.

A Márquez wyraźnie próbował znaleźć rozwiązanie.

Ponieważ dominująca ręka nie pozwalała mu już na grę, próbował  podaj rakietę lewą ręką Na papierze pomysł mógł wydawać się wykonalny. W rzeczywistości odbudowanie całej koordynacji niezbędnej w sporcie rakietowym ręką niedominującą stanowi oczywiście spore przedsięwzięcie.

Pilot ostatecznie zrezygnował z eksperymentu.

Wszystko to wynika w szczególności z tego strasznego upadku w 2020 roku

Aby zrozumieć, dlaczego padel stał się niemożliwy, musimy wrócić do  19 lipca 2020 , podczas Grand Prix Hiszpanii w Jerez.

Marc Márquez mocno upada i doznaje złamania  prawa kość ramienna Wypadek ten zapoczątkował serię operacji i okresów rehabilitacji, które towarzyszyły mu przez kolejne sezony kariery.

Dwa dni po upadku kość ramienną unieruchomiono płytką. W sierpniu musiał przejść drugą operację, ponieważ pierwsza płytka uległa uszkodzeniu. W grudniu 2020 roku konieczna stała się trzecia operacja z powodu złego gojenia się złamania, obejmująca przeszczep kości.

Historia na tym się nie kończy.

W czerwcu 2022 roku Márquez przeszedł  czwarta operacja prawej kości ramiennej Tym razem w klinice Mayo w Stanach Zjednoczonych. Zabieg polega na wykonaniu osteotomii rotacyjnej kości ramiennej w celu korekty jej położenia i poprawy ruchomości ramienia.

Seria interwencji oficjalnie udokumentowanych przez MotoGP, która pozwala nam zmierzyć stopień wykorzystania jego prawej górnej kończyny.

W roku 2026 nadal zaangażowany był nerw promieniowy

Niedawno ciało Márqueza po raz kolejny przypomniało mu o konsekwencjach tych traum.

Po wypadku podczas Grand Prix Francji w 2026 roku zawodnik Ducati przeszedł operację prawej stopy, ale lekarze skorzystali z okazji i przeprowadzili również zabieg, który już wcześniej był zaplanowany  prawe ramię .

Oficjalny raport medyczny MotoGP dostarcza szczególnie interesującego elementu pozwalającego zrozumieć jego ograniczenia: chirurdzy usunęli  dwie śruby i fragment kości z poprzedniej operacji Latarjet przeprowadzonej w 2019 roku , które uległy przesunięciu i ściskały  nerw promieniowy .

Innymi słowy, gdy dziś Márquez wyjaśnia, że ​​nie ma już wystarczających możliwości, aby normalnie grać w padla prawą ręką, ograniczenie to jest częścią szczególnie poważnej historii choroby.

Jeżdżenie motocyklem MotoGP – tak. Granie w padla – nie.

To jest właśnie najbardziej zdumiewający paradoks tej historii.

Jak to możliwe, że człowiek, który potrafi kontrolować motocykl MotoGP jadący z prędkością ponad 300 km/h, nie może już grać w rakietę z przyjaciółmi?

Ponieważ wymagane właściwości fizyczne nie są dokładnie takie same.

Padel wymaga powtarzania określonych ruchów górnej części ciała: wolejów, bandeji, viborów, uderzeń od tablicy, a zwłaszcza uderzeń znad głowy. Mobilność barków, rotacje, koordynacja między ramieniem a przedramieniem oraz zdolność do przyspieszania i zwalniania rakiety są stale zaangażowane.

Márquez ze swojej strony przez lata przystosowywał swoje ciało do jednego absolutnego priorytetu:  nadal jeździć motocyklem na najwyższym poziomie .

Nie oznacza to jednak, że jego ręka odzyskała wszystkie zdolności potrzebne w innych dyscyplinach.

Przejście na padla dla leworęcznych: znacznie bardziej skomplikowane niż się wydaje

Jego próba gry lewą ręką również jest wymowna.

W padlu leworęczność może nawet zapewnić znaczną przewagę taktyczną. W parze z praworęcznym, leworęczny tradycyjnie gra po prawej stronie, tak aby obaj gracze mieli forehand skierowany na środek kortu.

Ale nadal trzeba być leworęcznym.

Zmiana dominującej ręki oznacza przebudowę ruchów automatycznych: przygotowania rakiety, wyczucia czasu, orientacji barków, wolejów, obrony po zbiórce, serwisu i przede wszystkim gry w powietrzu.

Dla kogoś, kto rozwinął koordynację sportową prawą ręką, chwycenie wiosła lewą ręką jest oczywiste, że nie wystarczy, aby stać się graczem leworęcznym.

Nawet dla Marca Márqueza.

Padel poświęcił się, aby zachować to, co najważniejsze

Padel to nie jedyna aktywność rekreacyjna, na którą mistrz musi uważać. Márquez wyjaśnia również, że chciałby częściej grać w piłkę nożną z przyjaciółmi, ale ogranicza swoje treningi ze względu na ryzyko kontuzji.

Kolarstwo nadal jednak zajmuje ważne miejsce w jego treningu.

W wieku 33 lat hiszpański kierowca nadal podejmuje dość nietypowe decyzje: oszczędza wszystko, co jego ciało może jeszcze zaoferować w rywalizacji, i rezygnuje z pewnych aktywności, które na pierwszy rzut oka wydają się znacznie mniej ekstremalne.

I być może dlatego jego anegdota o padlu jest tak wymowna.

 Marc Márquez wciąż może rywalizować na najwyższym poziomie. Ale na razie trzymanie wiosła prawą ręką stało się niemożliwe. Nawet jednemu z najzdolniejszych zawodników swojego pokolenia nie udało się stać leworęcznym. 

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.