W wieku 29, Marina Guinart Bez wątpienia przeżywa najlepszy sezon w swojej karierze. Obecnie współpracuje z Weronika Virseda Katalońska tenisistka stała się jedną z najbardziej stabilnych par w kobiecym środowisku, co pozwoliło jej na stałe zadomowić się w pierwszej ósemce światowych tenisistów.
Jednak zaledwie kilka lat temu Hiszpanka poważnie rozważała zakończenie kariery sportowej. Guinart powrócił do tego tematu w wywiadzie dla SPORT.
Od tenisa do padla – druga szansa
Zanim zabłysnęła na kortach padla, Marina Guinart początkowo skupiła się na tenisie. Jednak oczekiwane rezultaty nigdy się nie zmaterializowały.
„Dwa lub trzy lata temu zastanawiałem się, czy powinienem kontynuować. Zarabianie na życie ze sportu jest skomplikowane”.
Okres zwątpienia ostatecznie został przełamany przez odkrycie padla i stały postęp w rozgrywkach zawodowych.
Dziś dyskurs uległ radykalnej zmianie:
„Jestem bardzo szczęśliwy, że tu jestem, z życiem, jakie mam i zespołem wokół mnie. Teraz nawet nie zadaję sobie tego pytania”.
Punkt zwrotny Virsedy
Duża zmiana nadeszła wraz z jej skojarzeniem Weronika Virseda .
Stając się ósmą parą w lidze, obaj zawodnicy zrobili krok naprzód i ugruntowali swoją pozycję wśród drużyn zdolnych rzucić wyzwanie najlepszym.
„Doskonale się uzupełniamy pod względem stylu gry i dynamiki zespołu. Kiedy Vero i Aranza się rozstali, mogliśmy stworzyć tę współpracę i wykorzystaliśmy tę szansę”.
Ich cel jest teraz jasny: zapewnić sobie stały udział w ćwierćfinale i mierzyć jeszcze wyżej.
„Chcemy kontynuować tę drogę i spróbować zrobić kolejny krok w kierunku półfinału”.
Presja, która ją motywuje
Zajmowanie ósmego miejsca wiąże się z pewnymi oczekiwaniami, jednak Guinart woli traktować to jako szansę niż ciężar.
„To także forma presji, ale jeśli wiesz, jak ją wykorzystać, staje się zaletą”.
Filozofia, która wydaje się do niej idealnie pasować. Z jej nietypowym profilem leworęcznej zawodniczki o wzroście 180 cm.
FIP-y – kwestia budząca podziały
Zapytana o kontrowersje wokół obecności czołowych graczy na turniejach FIP, Marina Guinart wyraziła bardzo jasne stanowisko.
Według niej, obecnie przyznawana w niektórych turniejach FIP liczba punktów jest zbyt wysoka.
„Wskaźniki FIP powinny pomóc graczom, którzy odrabiają straty, wspiąć się w rankingu”.
Kontynuuje:
„Problem polega na tym, że przy tak dużej liczbie punktów do zdobycia, my również jesteśmy zmuszeni do wzięcia udziału”.
Katalończyk uważa, że zmniejszenie liczby przyznawanych punktów pozwoliłoby najlepszym zawodnikom skupić się bardziej na torze Premier Padel.
„Jestem przekonany, że FIP-y nie powinny być warte tak wiele punktów. Powinniśmy skupić się tylko na Premier Padel. »
Marzenie hiszpańskiej drużyny narodowej
Biorąc pod uwagę jego obecne wyniki, naturalnie pojawia się pytanie o kwalifikację do następnych Mistrzostw Świata.
A Guinart nie kryje swoich ambicji.
„Naprawdę mam taką nadzieję. To marzenie każdego zawodnika”.
Przybycie Carolina Navarro Pozycja kapitana dodatkowo wzmacnia jego motywację.
„Mam z nią bardzo dobre relacje. To byłoby coś naprawdę wyjątkowego”.
Kariera daleka od zakończenia
Jeśli jeszcze parę lat temu istniały pewne wątpliwości, to teraz zostały one definitywnie rozwiane.
Znalazła się w pierwszej ósemce z Veronicą Virsedą, osiągając dobre wyniki Premier Padel Marina Guinart z ambicjami patrzy już w przyszłość.
Słuchając go i opowiadając o swoich celach, można być pewnym jednej rzeczy: wciąż będzie ich trochę Marina Guinart na torze wyścigowym od wielu lat.
Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !