W półfinale kobiet ścierają się dwie bardzo różne drużyny. Z jednej strony, Gemma Triay i Delfina Brea, rozstawiony z numerem 1, dominujący w sezonie 2025. Z drugiej strony, Beatriz Caldera i Carmen Goenaga, para nr 10, autorzy ambitnej i historycznej już na tym etapie konkursu wyprawy.

Bezpośrednia rywalizacja w dużej mierze na korzyść numeru 1

Wyniki bezpośrednich pojedynków wyraźnie przemawiają na korzyść Triay i Brea: 4 zwycięstw do 0wszystkie nabyte w dwóch zestawachHistoria ta potwierdza, że ​​para numer jeden na świecie jest faworytką, ale nie przekreśla ona konkretnej stawki tego półfinału.

Triay/Brea w pogoni za historią

już gwarantujemy, że w 2025 roku zajmiemy czołowe miejsca w światowym rankinguGemma Triay i Delfina Brea rozgrywają sezon na bardzo wysokim poziomie. dziewięć tytułów zdobytych w tym rokuSą w wyścigu o dziesiąte trofeum, co pozwoliłoby im wyrównać rekord kobiet ustanowiony w 2024 roku.

Stawka jest jeszcze wyższa: ta para zamierza dokonać czegoś bezprecedensowego. wygranie wszystkich czterech turniejów wielkoszlemowych w jednym sezoniePomimo dobrej formy, w 2025 roku nie udało im się dotrzeć do półfinałów (Rijad P1, Buenos Aires P1 i Mediolan P1), co wzmacnia ich determinację, by tym razem dotrzeć do mety.

Caldera/Goenaga: szansa na historyczny zamach stanu

W starciu z nimi Beatriz Caldera i Carmen Goenaga walczą o coś więcej niż tylko miejsce w finale. Zwycięstwo pozwoliłoby im dostać się do pierwszej 16-stki na świecie i kwalifikować się do Egzaminy końcowe, na szkodę Veróniki Virsedy i Mariny Guinart.

Do tej pory ich sezon 2025 charakteryzował się: finał (Bordeaux P2), tylko jeden półfinał et zwycięstwo nad parą z pierwszej piątkiGdyby im się to udało, po prostu staliby się najniżej sklasyfikowana para w historii, która dotarła do finału Wielkiego Szlema.

Niezrównoważony plakat… na papierze

Choć statystyki wyraźnie przemawiają na korzyść Triay/Brea, ten półfinał to wyjątkowa okazja dla Caldera/Goenaga, by zburzyć dotychczasowy porządek. Pogoń za rekordami i ambicja, by zmienić status quo, zapowiadają ten mecz jako prawdziwy test dojrzałości dla obu drużyn.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.