Zawsze ceniony za swoje dobre poczucie humoru i autentyczność,  Momo Gonzalez  jest jedną z najbardziej sympatycznych twarzy na torze  Premier Padel . W tym sezonie towarzyszył  Jon sanz Andaluzyjczyk osiągnął szereg dobrych wyników, docierając do ćwierćfinałów dwa razy z rzędu. Przed wyzwaniem  Coki Nieto i Mike Yanguas  W Dosze Momo przemawiał bez filtra do mikrofonu Ten malutki Padel.

„To nie był mecz padla”

W ekstremalnie wietrznych warunkach Momo i Jon dotarli do ósmej rundy, pokonując  Patiniotis i Gala . Ale dla niego ten mecz nie jest punktem odniesienia:

„Nie było żadnych dobrych ani złych uczuć. To, czego doświadczyliśmy, nie było padelem. To była prawdziwa fala szaleństwa. Musieliśmy się po prostu dostosować i przetrwać”.

Para wykazała się cierpliwością i jasnością umysłu, aby nie stracić zimnej krwi:

„Poradziliśmy sobie, mówiąc sobie, że nie powinniśmy się denerwować. Chcieliśmy tylko dostać jeszcze jedną piłkę na drugim końcu.”

Nowa przygoda z Jonem Sanzem

Po dobrym przejściu z  Edwarda Alonso Momo zdecydowała się wypróbować nowy projekt:

„Z Edu znaleźliśmy dobry plan gry, ale być może brakowało nam czegoś ekstra, aby pokonać najlepsze drużyny. Jon może dać mi to, czego mi brakowało. Nie było łatwo powiedzieć to Edu, ale nadal mam świetnego przyjaciela”.

Mimo presji, jaką odczuwają ligi główne, Momo wierzy, że jego duet robi postępy:

„Dobrze zaczęliśmy rok. W Miami rozgrywający dali nam swobodę. Jeśli będziemy tak dalej, możemy mierzyć jeszcze wyżej”.

„Padel potrzebuje więcej turniejów halowych”

Momo nie kryje swojego rozczarowania warunkami pogodowymi:

„Jestem w  100% na turnieje halowe , zwłaszcza dla Major League Baseball. W Padlu najważniejsza jest precyzja. Wiatr i słońce mają zbyt negatywny wpływ na poziom gry.

A co ze słynnym pytaniem o złoty punkt?

„Osobiście wolę przewagę. Ale rozumiem, że złoty punkt jest bardziej spektakularny dla publiczności”.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !