Momo Gonzalez podchodzi do naszego mikrofonu po zwycięstwie z Alexem Ruizem w ćwierćfinale Betclic Premier Padel Bordeaux P2.

Zwycięstwo przeciwko Benitezowi / Cepero (6/4 4/6 2/1 opuszczenie)

„Nie zagraliśmy, powiedzmy, naszego najlepszego meczu, biorąc pod uwagę poprzednie spotkania. Myślę, że ciążyła na nas presja, ponieważ od jakiegoś czasu przegrywaliśmy w kwartach, zawsze byliśmy blisko, ale nie potrafiliśmy tego zrobić. Ostatecznie nie tak chcielibyśmy poradzić sobie z kontuzją Miguela, który jest bardzo dobrym przyjacielem. Mam nadzieję, że nie będzie to zbyt poważne i będzie mógł zagrać w przyszłym tygodniu w Rzymie.

„Z naszej strony uważam, że gramy bardzo dobrze. Na początku trzeciego seta znów byliśmy na bardzo dobrym poziomie, udało nam się przełamać, więc jestem zadowolony z naszego poziomu i mam nadzieję, że jutro będziemy kontynuować grę.

Presja związana z rozstawieniem z numerem 3 w Bordeaux?

„Jesteśmy parą numer 3, więc jest parę, która jest od nas bardziej faworytką (śmiech). Jeden z nich już przegrał, ale rozstawienie nr 1 nadal tam jest (Bela / Tello). Więc nie, myślę, że presja była bardziej związana z zakwalifikowaniem się do półfinału. Ale teraz myślę, że nie ma już presji, od pierwszego meczu czuliśmy się bardzo komfortowo, gramy, cieszymy się i myślę, że widać to na boisku, ponieważ gramy na dość wysokim poziomie!

Rozstanie Chingotto

„W końcu jesteśmy do tego przyzwyczajeni, wiemy, że możemy rozpocząć projekt, ale w każdej chwili może on zostać przerwany. Ostatecznie to normalne, Fede miał ofertę od numeru 1, takiego jak Galan, i nie można mu odmówić. To zawsze trudny moment, bo nigdy nie lubimy, gdy partner nas opuszcza, nawet jeśli ma to sens. Zaczęliśmy więc ten projekt z Alexem i stopniowo doskonalimy się. Pierwsze turnieje może nie były najlepsze, ale stopniowo odnajdujemy się na nogi.

Wersja 2.0 Ruiza/Gonzaleza

„Myślę, że oboje się poprawiliśmy, sami dojrzeliśmy i myślę, że teraz jesteśmy lepsi zarówno indywidualnie, jak i jako para. Poczyniliśmy również postępy na poziomie mentalnym, pod każdym względem. Jesteśmy bardziej kompletną parą i myślę, że nie osiągnęliśmy jeszcze maksimum tego, co możemy zrobić, jesteśmy coraz bliżej i mam nadzieję, że możemy być znacznie lepsi niż obecnie.

„Fede i ja rozstawaliśmy się, Alex i Tello się rozstawali, oboje rozmawialiśmy, najpierw przez telefon, potem osobiście. On chciał ze mną grać, ja chciałem grać z nim, każdy z nas był dla siebie najlepszą opcją, wspólnie omawialiśmy nasze cele i to nowe doświadczenie. Jestem bardzo zadowolony z tego, jak leci.

Kiedy ukaże się pierwszy tytuł Momo Gonzaleza?

„Grałem w pięciu finałach, wygrałem turnieje niższej kategorii (WPT Challenger i Open 500), nadal tu jestem, ale widzimy, że bardzo trudno jest zdobywać tytuły, nie ma co roku, w którym wygrywają tylko trzy, cztery pary. Tytuł jest czymś bardzo trudnym do osiągnięcia, ale nigdy nie jestem bardzo daleko, zawsze docierałem do półfinałów, finałów, nie mam sobie nic do zarzucenia, myślę, że gram dobrze, wciąż walczę, Jestem jeszcze młody i myślę, że pewnego dnia to nadejdzie”.

„W tej chwili to tylko pierwsze P2 bez czołowej czwórki, pozostałe były tak samo trudne jak P4 lub Major. Jeśli wygramy turniej, będę bardzo szczęśliwy, ale jeśli mam być szczery, chcę wygrać turniej, w którym biorą udział wszyscy najlepsi, i pokonać ich.

A co z Genovą P2?

„W tej chwili nie wiemy, wszystko zależy od kalendarza. To kalendarz z wieloma turniejami. Genua odbywa się tuż przed Malagą, na którą nie mogę się doczekać, więc nie wiemy. Będzie to zależeć od tego, co chcemy zrobić, aby przygotować się do Malagi, jak zakończymy ten turniej… Nie mogę jeszcze nic powiedzieć, ponieważ przygotowanie do turniejów jest bardzo ważne.

Film w całości:

https://youtu.be/C4WYduqgpzs

Xan jest fanem padel. Ale także rugby! A jego posty są równie mocne. Trener fizyczny kilku osób padelwyszukuje nietypowe posty lub zajmuje się aktualnymi tematami. Zawiera również wskazówki, jak rozwijać swoją sylwetkę padel. Najwyraźniej narzuca swój ofensywny styl jak na boisku padel !