Obecny na  FIP obiecuje Paryż według WME Nicolas Fauré, dyrektor HEAD na Francję, Hiszpanię i Portugalię, który jest partnerem wydarzenia przez kolejne trzy edycje, stwierdza jednoznacznie: francuski padel wciąż jest daleki od osiągnięcia pełnego potencjału. Według niego rynek dopiero się rozwija, zarówno pod względem infrastruktury, jak i szkolenia młodych zawodników.

Turniej, który robi wrażenie na HEAD

Uczestnicząc w drugiej edycji  FIP obiecuje Paryż według WME Nicolas Fauré nie spodziewał się, że będzie świadkiem wydarzenia o takiej skali.

„Szczerze mówiąc, spodziewałem się dobrego turnieju juniorów. To, co osiągnął Guillaume, jest wyjątkowe. Przypomina mi to turniej Petits As w Tarbes dla tenisistów. Ten turniej ma wszystko, czego potrzeba, by stać się wydarzeniem światowej klasy dla młodych zawodników”.

Oprócz samego poziomu gry, największe wrażenie zrobiła na nim cała oferta imprezy: centralny tor, prawdziwa wioska, delegacje z trzynastu krajów i organizacja, która znacznie wykracza poza ramy zwykłego turnieju FIP Promises.

Trenujemy mistrzów jutra już dziś

Dla HEAD wspieranie tego typu wydarzeń jest również realizacją idei wykrywania przyszłych talentów.

„Aby mieć kolejnego Arturo Coello lub kolejnego Andreę Ustero, potrzebna jest jak najszersza baza praktyków” – wyjaśnia Nicolas Fauré.

Marka wspiera już wielu młodych ludzi z kategorii U12, U14 i U16, przede wszystkim dostarczając im sprzęt dostosowany do ich postępów.

„Na początku ich drogi pomagamy im przede wszystkim w doborze odpowiednich produktów. Następnie każdy z nich buduje własny projekt. Wiemy, że nie wszyscy zostaną światowym liderem, ale chcemy zapewnić im jak najlepsze warunki do rozwoju”.

Moje Centrum, strategiczna europejska akademia

Chęć wspierania młodych ludzi zmaterializowała się w partnerstwie nawiązanym pomiędzy HEAD a  Moje Centrum .

Cel był jasny: stworzenie wiodącej akademii poza Hiszpanią, która potwierdzi międzynarodowy wymiar austriackiej marki.

„Większość najlepszych młodych francuskich zawodników już gra w My Center. Była między nami prawdziwa synergia. Chcieliśmy wyjść poza prostą współpracę sprzętową, tworząc liczne aktywności wokół zawodników i akademii”.

Obecność Benjamina Tisona w projekcie jest również ważnym elementem rozwoju tej struktury.

Francja wśród najbardziej obiecujących rynków

Choć Hiszpania nadal pozostaje rynkiem referencyjnym dla padla, Nicolas Fauré uważa, że ​​Francja należy obecnie do krajów, w których postęp jest najbardziej spektakularny.

Wyróżnia on trzy kategorie rynków: kraje dojrzałe, takie jak Hiszpania, Argentyna czy Portugalia; kraje o bardzo silnym wzroście, w tym Francja; i wreszcie rynki wschodzące, gdzie infrastruktura jest wciąż niewystarczająca.

„Francja jest wyraźnie wśród krajów, które osiągną dojrzałość w nadchodzących latach, a nawet plasuje się w czołówce rankingu”.

„Jesteśmy jeszcze na wczesnym etapie rozwoju rynku”.

Podczas gdy niektórzy zastanawiają się już nad możliwym nasyceniem w niektórych regionach, zwłaszcza wokół Bordeaux, Nicolas Fauré wydaje się bardzo spokojny.

Według analizy HEAD dojrzały rynek odpowiada w przybliżeniu  pas startowy dla 3500 mieszkańców .

„Jeśli zastosujemy ten wskaźnik do Francji, potrzebowalibyśmy od 15 000 do 17 000 potencjalnych klientów. Nadal jesteśmy bardzo daleko od tych liczb. Obecnie każdy nowy klub przyciąga również nowych zawodników. Nie obserwujemy żadnego spowolnienia na rynku”.

Dla szefa HEAD potencjał wzrostu pozostaje znaczny.

„Jesteśmy wciąż na wczesnym etapie rozwoju rynku. Następne pięć do dziesięciu lat powinno być latami zrównoważonego wzrostu”.

Wizja, która potwierdza, że ​​pomimo niewielu  We Francji zidentyfikowano już 5000 śladów Rozwój padla we Francji wciąż jest daleki od osiągnięcia punktu dojrzałości.

Franck Binisti

Franck Binisti odkrył padla w Club des Pyramides w 2009 roku w regionie paryskim. Od tego czasu Padel stał się częścią jego życia. Często można go zobaczyć podczas tournee po Francji, gdzie relacjonuje najważniejsze francuskie wydarzenia związane z padelem.