Finał P1000 Mały filet obrócił się na korzyść nasiona 2, Arthaud Dumoulin i Eliot Deknuydtktóry odniósł prestiżowe zwycięstwo nad faworytami Paul Fourichon / Lilian Foure (TS1). Wyraźne zwycięstwo 6 / 3 6 / 4zbudowany na lepsze zarządzanie ważnymi punktami i wyraźnie wyższa agresywność.

Pierwszy set był ciężko wywalczony… ale słabo poradził sobie z nim rozstawiony z numerem jeden.

Początek meczu jest bardzo zacięty. Obie pary stwarzają mnóstwo okazji, a napięcie jest wyczuwalne. Statystyki mówią same za siebie: 15 break pointów w pierwszym secieW tym 10 dla numeru 1Ale Fourichon/Foure ich nie nawracają. tylko jeden, gdzie Dumoulin/Deknuydt okazują się o wiele skuteczniejsi.

Ta nieefektywność ostatecznie okazuje się kosztowna. Bardziej przenikliwy w wymianach i ostrzejszy przy siatce, Dumoulin i Deknuydt wygrywają pierwszego seta 6/3, pomimo realnego sprzeciwu.

TS2 przejmuje kontrolę w drugim secie

W drugiej rundzie rozstawiony z numerem 2 szybko się przebija i nigdy więcej nie będę się martwić. Solidni w serwisach, Dumoulin i Deknuydt wyznaczają własne tempo, nie pozwalając TS1 wrócić do gry.

Jeśli chodzi o ulubione, Paul Fourichon wydaje się bardziej nieśmiały, walcząc o wywarcie wpływu na wymianę, podczas gdy Lilian Foure nie zdołała zrekompensować tego braku wpływu. Z drugiej strony, Eliot Deknuydt i Arthaud Dumoulin dają pełny meczagresywny, przejrzysty i konsekwentny do końca.

Liczby potwierdzają wyższość TS2

Statystyki doskonale odzwierciedlają charakter meczu:

  • 41 zwycięskich punktów dla Dumoulin / Deknuydt przeciwko 28 dla TS1
  • Une lepsza efektywność w punktach przerwania (3/9 kontra 1/11)
  • Podobna liczba niewymuszonych błędów, ale znacznie bardziej wyraźne podejmowanie inicjatyw Strona TS2

Różnica sprowadzała się do agresywności i umiejętności finalizowania transakcji.

Drugi P1000 razem, potwierdzający solidny duet

już zwycięzcy P1000 w grudniu ubiegłego roku, Arthaud Dumoulin i Eliot Deknuydt dodaj drugi tytuł w ich wspólnym rekordzie, pokonując w finale drużynę rozstawioną z numerem 1.

Chwała im.

Benjamina Dupouya

Padla odkryłem bezpośrednio podczas turnieju i szczerze mówiąc, na początku nie bardzo mi się to podobało. Ale za drugim razem była to miłość od pierwszego wejrzenia i od tego czasu nie opuściłem ani jednego meczu. Jestem skłonny nawet nie spać do 3 w nocy, żeby obejrzeć finał Premier Padel !

Tagi